Czytasz posty wyszukane dla frazy: pytania psychologii klinicznej





Temat: Rozmowy z Poradniami Zdrowia Psychicznego o dorosłych z ADH

Poszedłem, zapisałem się na diagnozę psychologiczną z przemiłą panią psycholog
A mam pytanie. To byla psycholog z CBT, i czy to byla psycholog kliniczny?

Tak, psycholog z CBT. Nie wiem czy kliniczny.

Dzieki za przeniesienie do odpowiedniego watku!





Temat: Psychologia, a filozofia.

Czy da sie rozgraniczyc psychologie i filozofie?

Przypuszczam, ze np. psychologia kliniczna jest chyba daleko od szeroko
pojetego pojecia filozofii. Ale nawet ta, jest przeciez pewnym pogladem
na swiat, na nature bytu i jazni. Moze bardziej jest technika niz nauka?
Ale nie jest czysta umiejetnoscia. Jest przeciez jakimstam systemem, o
swoich zalozeniach, tezach, hipotezach, wnioskach. Ma wlasna
terminologie, etyke. Czy moze byc wiec odgraniczona jasno od filozofii?

Czy dyskutujac o Kancie, Bergsonie, Berkeley'u czy Renanie, powinnismy
ograniczyc grono sluchaczy do filozofow, czy moze naturalnym bedzie
uczestnictwo psychologow?

dzialania umyslu, przez filozofow, nie jest wejsciem na cudze podworko?

PYTANIE DO PSYCHOLOGOW:
Czy psychologowie poszerzaja swoje horyzonty, studiujac jedynie rozne
kierunki psychologii, czy moze takze zagladaja do ksiazek typu:
"Filozofia pana (pani) X"?

PYTANIE DO FILOZOFOW:
Analogiczne do pytania dla psychologow.   :-)

Osobiscie uwazam, ze istnieja glebsze roznice pomiedzy roznymi szkolami
filozofow i psychologow, niz pomiedzy dwoma dziedzinami - psychologia i
filozofia. Sam nigdy nie rozroznialem tych dwoch, byc moze dlatego, ze
nie jestem np. fanem Newton'a  ani  behawiorysta.

Pozdrawiam

Raczek







Temat: Psychologia się tym już od dawna nie zajmuje

Dlaczego uwazasz, ze powody sa filozoficzne? - jaka to idea filozoficzna powstala w latach 60 nieobecna przed wojna, ktora przekierunkowala glowne nurty w psychologii? (to pytanie, nie polemika)
Mam akurat ksiazke, o pracach badawczych, ktore zmienily oblicze psychologii - jeszcze nie zdazylem jej przeczytac, ale tak na oko ze spisu tresci nie widze takiej tematyki (no moze psychoanaliza jest - akurat na jej temat malo wiem, ale mam swoja chlopska teorie - niektorzy mowia, ze psychoanaliza to czesc psychologii - dla mnie jest w niej jednak za duzo filozofii-czystego teoretyzowania jak na nauke; o tym dalej).


Książek może być dużo, ważne czy jest napisana przez "sekciarza", zwolennika jednej jedynej drogi badań psychologicznych czy nie. W naukach humanistycznych jest jak najbardziej korzystne, gdy istnieje wiele szkół pracujących na różnych paradygmatach, które się ew. spotykają, krzyżują itp. Może z polemiką jest największy problem, bo trudno ustalić wspólny język. Natomiast w kwestii teorii, to radziłbym jednak zrezygnować z "drogi chłopskiej". Muszą być zawsze poczynione pewne założenia, których nie da się sprawdzić ani zweryfikować chyba, że przez ich operacyjność w obrębie prowadzonych badań. Oczywiście, że psychoanaliza budzi kontrowersje, nie inaczej jest z każdym innym nurtem. Niewątpliwie wpływ psychoanalizy był czy jest ogromny, choć często niezgodny z pierwotnymi intencjami założycieli. Akurat w psychologii klinicznej możliwość wykorzystania teorii do terapii jest jednym z bardzo ważnych parametrów.




Temat: psycholog kliniczny
Mam takie czysto teoretyczne pytanie, może wyda Wam się głupie, ale jakoś tego nie wiem tak do końca i zawsze się nad tym zastanawiam. Jakie są kompetencje psychologa klinicznego i jak bardzo różnią się od kompetencji psychiatry? Tzn wiem, że psychistra kończy medycynę, a psycholog kliniczny psychologię. Ale czy ten drugi też może przepisywać leki etc?

Z góry dziękuję za odpowiedź



Temat: Pod Pijanym Gumochłonem XXII, czyli na kominku ogień płonie.
Eksperyment kliniczny różni sie od eksperymentu naturalnego tym, że pierwszy przeprowadza się w warunkach klinicznych, a drugi w warunkach naturalnych.

Dzień dobry.

Drzewa giną. Mózgi uciekają. Kocham sesję. Serio. Ja się chętnie pouczę. Tylko @!#%@#$% rozumowo nie na pamięć.

Pytania badawcze mają formę pytań, omawiające cele zagadnień badawczych.

<szuka kawy z prundem>

<ogląda mózgi znalezione przez Skajuśkę>
REID! Gdzieś ty sie szlajał! <Nalewa formaliny do słoika, wsadza mózg i oddala się wraz z nim w stronę zachodzącego słońca. Znaczy, notatek z psychologii klinicznej.>

Semuś, pozdrów mamusię!



Temat: Winny czy wrobiony?
Ostatnie wydarzenia w naszym pięknym kraju skłoniły mnie do zadania pytania: Jak dwulicowy może być człowiek?


Andrzej Samson

Psycholog, psychoterapeuta, doradca rodzinny. Praktyk. Spejclaność: psychologia kliniczna dzieci. Autor sześciu książek popularyzatorskich z zakresu psychologii i jednej powieści "Miska szklanych kulek". Aktualnie pracuje nad nową powieścią.

Publicysta. Stale współpracuje z kilkoma czasopismami, które obdarza swoimi felietonami z zakresu psychologii.

Autor tekstów piosenek i dwu wystawionych monodramów z piosenkami. Drugi z nich "Płacz Gelsominy" zawiera teksty do muzyki filmowej Nino Roty.

Jak na ironię, współautor książek o tytułach:
"Dobra miłość. Co robić, by nasze dzieci miały udane życie"
"Książeczka dla przestraszonych rodziców"

Jak myślicie? Jest winny czy - jak twierdzą jego przyjaciele - został wrobiony?



Temat: Sport Psychology


Zaraz, zaraz na które on mógł odpowiedzieć? Po kilku chwilach
pełnych intensywnego mślenia wychodzi, że na drugie.


To pierwsze w zasadzie nie było pytaniem, ale potwierdzenie tego
jednak trochę zmieniałoby postać rzeczy.


| A psychologia to się leczeniem zajmuje?
Dobre pytanie, nigdy się nie zastanawiałem nad tym.


Czepiałam się ;) Jest psychologia kliniczna, psychoterapia... :)
Aczkolwiek wiem skądinąd, że studiować psychologię idą w dużej mierze
osoby, które mają z własną psychiką problemy. Czy one będą w stanie
właściwie pomóc innym? Oto jest pytanie.





Temat: Nasze dzieci i testy

...Jaga miała w nosie współpracę z ową panią,nie chciała rozwiązywać testów więc pani psycholog kliniczny(!) wpisała jej upośledzenie znaczne!!
I na mój słowotok,że to przecież absurd odpowiedziała-"Ale tak wyszło z testów"
Ręce mi opadły i zaczęła się wojna z poradnią ppp o powtórne badania...


Ala, identycznie było u nas. Tylko u nas pani psycholog stwierdziła, że mamy jeszcze czas i ostatecznej "diagnozy" nam nie wystawiła.
Za rok mamy kolejne badanie, może wtedy uda się.
Martynka nie była wcale zainteresowana "współpracą" z pania psycholog
Np. na proste polecenie: "pokaż nos" nie reagowała, bo - ba rysowała
Pani się pyta, czy ona nie wie, czy nie rozumie pytania. Ja odpowiadam, że i wie i rozumie i umie też powiedzieć, gdzie co ma . Ale nie wtedy kiedy ktoś pyta, tylko wtedy, gdy ona chce, takie jest moje dziecko



Temat: Drodzy Forumowicze - usilna prośba i ciepłe pozdrowienie!
Drodzy Forumowicze!

Zarejestrowałam się na tym forum, ponieważ usilnie, wręcz desperacko poszukuję PEŁNOLETNIEGO, STARSZEGO RODZEŃSTWA DZIECI ZE DIAGNOZOWANYM AUTYZMEM. Rozesłałam mnóstwo ankiet w prawie całą Polskę, a póki co dostałam z powrotem 11 sztuk..

ale po kolei:

Jestem studentką piątego roku społecznej psychologii klinicznej w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie.
Pracę magisterską piszę pod kierunkiem prof. Tadeusza Gałkowskiego.
W mojej pracy pragnę skupić uwagę na starszym (już pełnoletnim), zdrowym rodzeństwie dzieci ze zdiagnozowanym autyzmem.

I właśnie takich osób (PEŁNOLETNIE, ZDROWE, STARSZE RODZEŃSTWO) poszukuję do krótkiego badania.

Ankieta składa się z 3 arkuszy, których wypełnienie nie zajmie dużo czasu. Jest całkowicie anonimowa i zostanie wykorzystana tylko na potrzeby napisania pracy magisterskiej. Wymaga jedynie chwili zastanowienia i szczerych odpowiedzi na postawione pytania.
Ankietę mogę dostarczyć osobiście (na terenie Warszawy lub Skoczowa-Cieszyna), posłać pocztą lub posłać mailem – tą samą drogą może być ona oddana/odebrana.

Jeśli w Państwa rodzinie jest ktoś odpowiadający powyższemu opisowi -bardzo proszę o kontakt, także w razie jakichkolwiek pytań:

Tel.: 506 079 340
E-mail: lwalach@st.swps.edu.pl lub lucy_wa@wp.pl

Będę niezmiernie wdzięczna za jakiekolwiek zainteresowanie bądź odpowiedź.

OGROMNIE DZIĘKUJĘ!
Lucyna Wałach



Temat: Co to jest swiqdomosc?

... w buddyzmie jest wielu dogmatykow dla ktorych istnieja tematy tabu. Chodzby temat "oswiecenia". Wielu zachodnich buddystow o tym nie chce rozmawiac.
Też mnie to zawsze dziwiło. Początkowo sądziłem, że to taki ogólnobuddyjski szpan. Kiedyś byłem na na spotkaniu z buddystką z sanghi lamy Olego. Pani, wiek około czterdziestki, przybyła z Budapesztu w splendorze osobistej uczennicy nauczyciela i mówiła o wielu rzeczach, ale oświecenie omijała jak zarazę. Powiedziałem jej na końcu, że to co mówiła może też powiedzieć student drugiego roku psychologii. Buddyzm jednak nie jest psychoterapią, lecz wzniosłą nauką o zbawieniu.
Czasami zdarza się, że nie chcą mówić o oświeceniu, bo zwyczajnie nie są oświeceni. Przyznają to i najchętniej mówią o swych mistrzach cudotwórcach.
Jeśli ktoś twierdzi, że jest oświecony, to i tak nie są w stanie tego sprawdzić, więc wmawiają "chwalipięcie", że np. coś mu błysło, bo im też może cos tam błyskało. Albo tylko i wyłącznie ich ukochany guru może być oświecony, choć naprawdę jest zwykłym blagierem. Przewijałem już i takich, ale nie byli buddystami.
Natomiast spotkałem młodą dziewczynę, która bez trudu odpowiadała na moje pytania, też od lamy Olego. Byłem pod dużym wrażeniem. Dziewczyna wykształcona, psycholog kliniczny, pracująca z chorymi terminalnie, na onkologii.



Temat: Co to jest swiqdomosc?


Natomiast spotkałem młodą dziewczynę, która bez trudu odpowiadała na moje pytania, też od lamy Olego. Byłem pod dużym wrażeniem. Dziewczyna wykształcona, psycholog kliniczny, pracująca z chorymi terminalnie, na onkologii.

Ta Alice, której zdarzył się 'trip na Kundalini' i odwieziono ją do wariatkowa w kaftanie bezpieczeństwa, też pracowała z umierającymi...
I była bardziej dobra i współczująca niż ja... Raz przed jej urodzinami zjechałyśmy na dół po parę butelek wina. (Dyscyplina na Karma-Lingu już bardzo podupadła.) W kolejce do kasy zauważyłyśmy kilka kas dalej naszego głównego Lamę Denysa, który za jakieś swoje sprawunki właśnie płacił. Z żoną (wtedy trzecią). Co jest? Przecież nam oficjalnie zapodał, że idzie na roczne ściśłe odosobnienie. Nikt go nie może zobaczyć, nie zajmuje się nami, ośrodek w rękach administracji zostawił.
I gdy ja już sobie jęzor ostrzyłam, żeby to jak najśmieszniej rozgłosić, Alice poprosiła mnie o milczenie. "Taka informacja zasmuci wiele osób."

Opowiadam to tu dopiero teraz.

A "kary karmiczne" istnieją i na Karma-Lingu wszystko dzieje się szybko. Za pytanie "kto podbił oko naszemu najbardziej spirituel (uduchowionemu) lamie Ngeteunowi, że chodzi z fioletową obwódką?" – pękły mi spodnie w publicznym miejscu. (Też coś głupiego spotkało.) Opowiedziano mi historię, jak to zazdrosny król próbował na stosie spalić Padmasambhavę. Lepiej się tym nie zajmować. Ale poszperałam i doszłam, że to księżniczka Mandarava osobiście.



Temat: Badanie- pomóżcie proszę!
Drogie przyszle mamy,
jestem studentka 5 roku Wydzialu Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego i specjalizuje sie w Psychologii Klinicznej Dziecka. Pisze prace magisterska o reprezentacji umyslowej dziecka u matki, czyli o tym, jak kobieta BĘDĄCA W CIĄŻY wyobraza sobie swoje dziecko. Badanie jest anonimowe i mysle,ze pytania zawarte w nim zaciekawia przyszle mamy.
Jesli ktoras z Pan bylaby chetna, zeby rozwiazac taki test to prosze napisac na moj adres kasiakali@poczta.onet.pl
W temacie wystarczy wpisac "badanie" a ja wtedy wysle kwestionariusze oraz wskazowki zwiazane z wypelnieniem testu.
Pozdrawiam serdecznie
Kasia



Temat: Biotechnologia....
Tak was czytam i czytam... Kilka tygodni temu rzucilam na liste pytanie o
biotechnologie.. dostalam wiele odpowiedzi. I myslalam, ze sie juz
zdecydowalam co do dalszej drogi... ale jak czytam to co piszecie to mnie
ogarnia niepewnosc...

Obecnie mam "dziekanke" na SWPSie, jestem na trzecim roku i na kierunek jak
i na uczelnie nie narzekam... jednak swietnie zdaje sobie sprawe, ze jako
spoleczny psycholog kliniczny kariery w naszym kraju nie zrobie. Biologia i
medycyna to dwa kierunki, ktore mnie pociagaly od dawien dawna... na
psychologie poszlam, poniewaz tuz przed matura urodzilam coreczke i
wiedzialam, ze z tak malym dzieckiem nie dam sobie rady na tak wymagajacych
kierunkach...

Ale teraz mala ma prawie trzy lata, ja poznalam porzadnego, dojrzalego
faceta, mam mozliwosc wyjazdu za granice, gdzie wiem, ze zawod biotechnologa
ma wieksze powazanie niz w Polsce. I tak mnie korci i neci, zeby rzucic ta
psychologie i poddac sie temu co kocham...

Wiem, ze ten listjest troche nie na temat, ale sama juz nie wiem co
myslec...

Dzien dobry...
Jestem studentka Biotechnologii, a obecnie jestem na 3 roku..
Ostatnio na grupach dyskusyjnych,przeczytalam ogloszenie, ktorego autor
wyraznie podkreslal, ze po ukonczeniu tegoz kierunku, znalezienie pracy w
Polsce graniczy z cudem....
Jedno pytanie: Dlaczego, w takim razie, stwarza sie na, coraz to nowych
uczelniach, w roznych miastach, kierunek Biotechnologii?
Niech tu przykladem swieci np UMK w Toruniu czy AM w Bydgoszczy....
Czekam z niecierpliwoscia na odpowiedz...
Helisa






Temat: Po jaką cholerę pisze się indywidualne programy dla uczniów?
Po pierwsze zwrócono uwagę na bolączki/absurdy oświatowe pedagogiki np. selektywną wiedzę pedagogów, "artystyczne" programy, opozycję rodzice/nauczyciele(zresztą ten temat był jednym, który chyba zajął najwięcej miejsca w ogólnej dyskusji), absurdy integracji. Mówiono również o ocenianiu(punktowym) w połączeniu z wiedzą o wzmocnieniach i karach. Podjęto również temat integracji. Podkreślano także, to by pedagodzy posiadali wiedzę nie tylko z zakresu "edukacji" ale np jednocześnie z psychologii klinicznej. To tak pokrótce. W internecie są jeszcze poszczególne tytuły wystąpień - więc jak będziesz miał jakieś pytania odnośnie jakiegoś poszczególnego tematu to pytaj - jednak zaznaczam, że to jest to co zapamiętałam z tej konfer. i ktoś inny może mieć inne spojrzenie na to co tam się działo.



Temat: Nowy Grubasek
dzisiejszy dzień mija tak sobie, byłam rano wydrukować sobie materiały na zaliczenia, bo oczywiście tusz musiał mi się skończyć, mam całą teczke kartek do czytania, jedna wielka masakra, w ten weekend mam:
zaliczenie ustne z zagadnień niedostosowania społecznego (gdzie nie wiadomo czy sie odbędzie bo facet może wyjechać, ale nie mamy jak sie tego dowiedzieć bo nie zostawił na siebie namiarów)
zaliczenie pisemne z zagadnień niedostosowania społecznego, gdzie odbędzie sie na pewno, ale najwyżej z kimś innym, kto nam tylko testy przyniesie
zaliczenie pisemne z psychologii klinicznej gdzie w sumie nie wiadomo o co chodzi i czego sie uczyć
no i zaliczenie z patologii społecznych z ćwiczeń gdzie mam 11 długich pytań do wkucia

a głowa mnie boli od problemów, zostałam posądzona o jakąś totalną bzdure przez osobe o której Wam pisałam kiedyś (Aśka z którą byłam w zakopanym), teraz ktoś inny mnie oczernia, jest super i wogóle

a co do diety... to wniosek prosty... nie ma jej staram sie nie jeść dużo, nie jem pizzy itp. ale i tak nie lubie sie z wagą i nie chce na razie jej odwiedzać




Temat: Szukam/potrzebuję/kupię itd.
Dzień dobry!
Nazywam się Anna Grodzka-Olewiecka i jestem studentką IV roku SWPS Społecznej psychologii klinicznej, piszę pracę magisterską dotyczącą relacji społecznych wśród fanów tenisa ziemnego i piłki nożnej. Jeśli mógłby Pan poświęcić chwilę i wypełnić, ankietę składającą się jedynie z 15 pytań to będę bardzo wdzięczna. Wystarczy skopiować link http://webankieta.pl/ankieta/w1hppxix2o3q aby otworzyć ankietę.
Dziękuję za udział w badaniu, ankieta jest anonimowa, a wyniki będą prezentowane w postaci anonimowych zbiorczych zestawień.
Z poważaniem
Anna Grodzka-Olewiecka
agrodzka@st.swps.edu.pl




Temat: Kierunek studiów
Odświeżam temat.
Mimo że do wyboru kierunku studiów teoretycznie mam jeszcze trochę czasu, to w praktyce jest zupełnie inaczej. Muszę zdecydować się na jakiś profil w liceum. Problem w tym, że od tego zależy, co będę zdawała na maturze i w rezultacie - co będę studiować.
Jestem typową humanistką. Polski, historia i wos to coś co lubię. No i jeszcze biologia
Od dziecka chciałam być lekarzem, ale rozszerzona matura z fizyki skutecznie mnie do tego zniechęciła. Teraz myślę albo o bezpieczeństwie narodowym, albo o psychologii klinicznej.
I tutaj moje pytanie do was. Co byście polecały? A może same macie takie uzdolnienia jak ja i w takim razie, co studiujecie? Bardzo proszę o odpowiedzi.



Temat: świat wartości w piosenkach Huntera

hmm. swiat wartosci...

- znam psychologa (specjalista psychologii klinicznej ze sporym doswiadczeiem) pracujacego w szpitalu psychiatrycznym, ktory puszcza pacjentom kawalki Huntera.

Pozdro.

ojojjj...to straszny sadysta musi być.... z tego co pamiętam do amerykańcy puszczali swoim więźniom Guantanamo EnterSandmana caly dzień w ramach tortur... z resztą...jaki ma cel? bo chyba nie uspokojenie tych pacjentów?

może ma pobudzać do myślenia? nigdy nie wiadomo jak dana muzyka zadziała na danego człowieka
co do samej prezentacji to trafiła mi się komisja która nie dość że "metalowych brudasów" nie trawi to jeszcze pytania zadawała z teorii literatury i gramatyki (co mi jako ludzikowi udającego ścisłowca nie przypadło do gustu ) słowem 70%

tak czy siak dziękuje wszystkim za uwagi i przemyślenia!



Temat: mózg a agresja
Faktycznie platy czolowe sa odpowiedzialne za emocje. Lewy plat czolowy odpowiada za niepokoj, zas prawy za strach i agresje. Istnieja jeszcze inne struktury odpowiedzialne za nasze emocje. I tak przykladowo cialo migdalowate odpowiada za znaczenie emocjonalne bodzcow zas kora przedczolowa [o ile dobrze pamietam] odpowiada za ekspresje emocji.
W przypadku agresji jednak, niewatpliwie najwieksze znaczenie przedstawia prawy plat czolowy. Wazna jest rowniez droga laczaca plat czolowy z cialem migdalowatym.
Na powyzsze pytanie wiecej odpowiedzi znalezc mozesz w podrecznikach do psychologii klinicznej.



Temat: depresja BEZ LEKÓW - prośba o pomoc
Od pewnego czasu jesteś smutniejszy. Dawne uciechy już Cię nie bawią, a świat i ludzie stali się szarzy. Czas płynie jakby wolniej, w przyszłości zaś ciężko pokładać Ci nadzieję na zmianę. Budzisz się wcześnie i nie możesz ponownie zapaść w sen, a jednocześnie czujesz, że Twe siły opuściły Cię. Może dręczą Cię wyrzuty sumienia, straciłeś apetyt. Podejrzewasz, że dotknęła Cię depresja.

Jeżeli powyższy opis jest Ci bliski, a nie przyjmujesz leków przeciwdepresyjnych, serdecznie zapraszam Cię do udziału w badaniu na temat wyobraźni osób dotkniętych depresją. Polega ono na wypełnianiu ankiet przez dwa dowolne dni, co 30 minut, w zupełnie dowolnym dla Ciebie miejscu. Kwestionariusze mają kilka – kilkanaście pytań wymagających wybrania (zakreślenia) odpowiedzi.

Jestem studentką ostatniego roku psychologii klinicznej, jest to badanie, na podstawie którego piszę pracę magisterską. Mieszkam w Warszawie, ale jeśli nie przeszkadzałby Ci brak osobistego kontaktu – zapraszam osoby z całej Polski. Będę Ci wdzięczna za pomoc – odnalezienie osób cierpiących na depresję, które jeszcze nie rozpoczęły leczenia farmakologicznego (i nie rozpoczną go w najbliższych dniach) jest bardzo trudne. Ty zaś będziesz miał okazję dowiedzenia się czegoś ciekawego.

Osoby, które wezmą udział w badaniu, w podziękowaniu za poświęcony czas otrzymają książki-niespodzianki na temat depresji. Jeżeli chciałbyś uzyskać dodatkowe informacje i wziąć udział w badaniu, proszę Cię o kontakt:

km.leszczynska@gmail.com
Gg: 5018804

Pozdrawiam serdecznie,
Katarzyna Leszczyńska



Temat: Anoreksja

jako, że o zaburzeniach odżywiania też się uczyłem przy okazji psychologii klinicznej mógłbym zapodać spory wykład, ale ponieważ jestem z natury leniwy

No co Ty Dejwid, ja tam jestem ciekawy Twojego wykładu

Mod Info:
[

I teraz pytanie do summer!! Po co Ty weszłaś na to forum...tak się pytam bo pisałaś, że nie ma w Tobie w ogóle wiary i z tego co widzę siejesz jakby eee propagandę(?) i w ogóle piszesz farmazony z filmu na polsacie zdjęte aż czasem się czytać nie da...skąd w Tobie tyle naiwności i niedojrzałości?A i polecam Ci czytanie postów ludzi wypowiadających się tu a przede wszystkim Modów bo oni mają trochę rozleglejszą wiedzę...na swojej wiedzy za daleko nie zajedziesz...sądzę, że Tobie brak jest uwagi...nie masz aby z niczym problemu?jak masz to wiesz pójście do psychologa może pomóc...
]

pozdrawiam



Temat: CD-problem z jednoznaczną diagnozą.
Ja się nie dziwię lekarzom. Trudno jest stwierdzić taką chorobę na 100%. TEn, kto jest pewien, i to po krótkim czasie, bez wielu specjalistycznych badań -nie kieruje się zawsze wiedzą, tylko....ambicją, checia nabicia sobie punktów za diegnoze? Niektóre schorzenia są jednoznaczne do stwierdzenia, ale niektóre nie. NZJ do nich należy. Stawia się hipotezy a wnikliwa obserwaca pacjenta i dalsza diagnozstyka nakierowują lekarza w jednym bądź drugim kierunku. To jest fachowe. Ale to moja opinia.
Często obraz jest niejednoznaczny. Uważnie poczytaj posty na forum, a przekonasz się, że większość doczekała się diagnozy po latach. Czasem stwierdza się NZ zprzebiegu, a nie obrazu histopatologicznego, który nie jest jednoznaczny. Ja tak miałam.

Poza tym proszę zmień tytuł wątku, bo PARANOJA to oznacza jednostkę w psychiatrii lub psychologii klinicznej i nie jest związana raczej z tematyką forum. Wąttki i pytania nalezy precyzować, np: problem z jednoznaczną diagnozą. Tak stanowi nasz regulamin.



Temat: Zrehabilitować Judasza!
veida

Dlaczego traktujesz mnie jak ciemnogród, ślepą owieczkę itp.?
Dlaczego nie pozwalasz mi wybrać samodzielnie, tylko ustalasz z góry jedyny słuszny pogląd i życiową postawę?
Dlaczego, do ciężkiej cholery, nie widzisz jak sam jesteś zaślepiony i przekonany o słuszności własnych poglądów, które to cechy wierzącym i Kościołowi zarzucasz?
Oczekuję wciąż odpowiedzi na te pytania.

Czcigodny!
Zajęcia z psychologii klinicznej już mieliście? Wiesz kto to byl Lightner Witmer i jaką by postawił w Twoim przypadku diagnozę?
Masz jakąś psychozę prześladowczą, czy może kompleks niedowartościowania?
Przedstawiam tylko swoje kryteria racjonalnych czyli ateistycznych podstaw poglądu na świat i społeczność tego łez padołu. Nie wiem dlaczego do ludzi wierzących w jakieś transcendentne czyli urojone zjawiska przylgnęło określenie "Ciemnogród" - jakoś w przypadku ateistów a nawet agnostyków to nie ma zastosowania. Widocznie coś jest na rzeczy.
Ustalam z góry jedynie słuszny pogląd - tak jak Kościół ustala rówież jedynie słuszny. Ścieraja się tu zatem na tym i nie tylko na tym forum te dwa "słuszne poglądy".
Jasne?
Tak że zrzuć z siebie jak najszybciej to odium poniżenia czy niedowartościowania.
Za prawdę powiadam Tobie życie jest piękne – a z poziomu kolan najlepiej widać tylko tych ..., którzy stojąc to piękno skutecznie zasłaniają!
Przypadkowa przechadzka po szpitalu dla wariatów pokazuje, że wiara nie dowodzi niczego.



Temat: Cosik z psychologii

Z okazji Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją Portal Psychologia-Społeczna.pl, ColLegium Medicum UMK oraz Instytut PSychologii UKW zapraszają na sympozjum edukacyjne „Depresja i lęk” połączone z pokazem filmu P. Hejbudzkiego pt. "Stan Umysłu". Patronat nad imprezą objął Minister Zdrowia Prof. dr hab. med. Zbigniew Religa oraz Prorektor d/s Collegium Medicum UMK prof. dr hab. n. med. Małgorzata Tafil-Klawe.

W programie:
10:00-10:05 - powitanie
10:05-10:50 - prof. dr hab. Aleksander Araszkiewicz „Jak daleko od lęku do depresji?”
10:50-11:00 - pytania do wykładu
11:00-11:30 - prof. dr hab. Roman Ossowski ”Psychologiczne aspekty depresji“
11:30-11:40 - pytania do wykładu
11:40-11:50 - Paweł Hejbudzki „Jak powstawał film Stan Umysłu”
11:50-12:25 - projekcja filmu „Stan Umysłu”, reż. Paweł Hejbudzki
12:25-12:45 – dyskusja na temat filmu
12:45-12:55 - przerwa
12:55-13:20 - Jarek Świątek „Emocja a depresja kliniczna – środowiskowy pogląd na naturę człowieka”
13:20-13:45 – mgr Maciej Chabowski „Okres późnej dorosłości: czas smutku i wyobcowania?”
13:45-14:00 – dyskusja i zakończenie
16:00-19:00 – spotkania z psychologami i psychiatrami (Katedra i Klinika Psychiatrii CM UMK Bydgoszcz, ul. Kurpińskiego 19)

Miejsce i czas:23 lutego 2007 – Instytut Psychologii UKW, Bydgoszcz ul. Staffa 1, sala 302

WSTĘP WOLNY!
ZAPRASZAMY!





Temat: Pytania na egzaminie
A to kilka pytań z jakimi spotkałem się na egzaminie na instruktora, proszę o pomoc w ich rozwiązaniu. Nie będę sugerował odpowiedzi gdyż mogą one być błędne:

1.Odporność psychiczna na trudne sytuacje w ruchu drogowym obejmuje:
a) gotowość do przeciwstawienia się przeszkodom
b) rezygnacja pokonywania trudnych przeszkód
c) brak wiary we własne siły

2. Wyobrażenia to procesy poznania rzeczywistości:
a. pośrednie
b. bezpośrednie
c. bezpośrednie i pośrednie

3. Spostrzeżenia to procesy pozwalające na odzwierciedlenie w naszej świadomości:
a. całych przedmiotów i zjawisk
b. kultury
c. cech przedmiotów i zjawisk

4. Psychologia rozpatruje człowieka jako:
a.żywy rozwijający się organizm biologiczny
b.zjawisko społeczne
c.zjawisko kulturowe

5. Źródłami aktywności człowieka są:
a.potrzeby
b.myślenie
c.wypełnianie zadania w życiu społecznym

9. Działanie w więc wypełnianie czynności przez kierowców powinno mieć charakter:
a.nałogów
b.przyzwyczajeń
c.nawyków

10. Inteligencja to:
a.zorganizowana struktura cech i indywidualnych zachowań człowieka (osobowość):
b.zdolność do prawidłowego skutecznego radzenia sobie w sytuacjach nowych
c.zdolność do twórczego myślenia

11. Jakie są dziedziny psychologii:
a.stosowana i kliniczna
b.pracy i wypoczynku
c.rozwojowa i kliniczna



Temat: samobójstwo - co Wy na to?

Powiedz mi proszę czy jest ona pisana z punktu raczej naukowego czy 'religijnego' ?
To jest punkt po środku. Chociaż bardziej Moody skupił się na ocenieniu wszystkiego z punktu odczuć psychologicznych ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną lub poważny wypadek. Mam tą książkę obok, spiszę Ci rozdziały. Książka składa się z dwóch rozdziałów i większej ilości podrozdziałów.
I Życie po życiu
1. Zjawisko śmierci.
2. Przeżycia towarzyszące umieraniu
3. Zbieżności
4. Pytania (bardzo fajny rozdział, są odpowiedzi na pytania ludzi, wiele pytań pokryło się z moimi)
5. Wyjaśnienia
6. Uwagi końcowe.
II Refleksje nad życiem po życiu
1. Nowe elementy
2. Sąd
3. Samobójstwo (cholernie ciekawe)
4. Reakcje duchowieństwa (nie wszyscy duchowni popierali, książka spotykała się z ostrą krytyką, dlatego też nie jest wymysłem księży)
5. Przykłady z historii
6. Więcej pytań
Epilog
Rozważania metodologiczne.

W książce zawarta jest też śmierć ze strony biologicznej. Polecem, naprawdę polecam.



Temat: 1
psycho-logic, ostrzezenie dostałeś dobrze wiesz za co ! nie wnikam Wam w temat względem rodzaju terapii jeśli chcecie porażajcie się prądem nawet ale definitywnie za tego poprzedniego posta na niejednym forum już byś miał bana chodzi mi o wyrażenia i słownictwo

Ps. ja bym się nie odważył diagnozować i proponować rodzaju terapii jak Wy tutaj uczyniliście względem CN podstawowe pytanie czy macie jakiekolwiek uprawnienia do tego bo właśnie zauważyłem ,że jest tutaj kilku samozwańczych terapeutów , psychologów , psychiatrów . Moja psycholog gdy jej poprosiłem o rade w sprawie leków mimo tego ,że jest moją dobra znajomą powiedziala mi tak ,że jest od 5 lat psycholog chociaż kończy studia doktoranckie z psychiatrii nie może mi nic doradzić powiedzieć jeśli nie bedzię w pełni utytułowanym doktorem psychiatrii klinicznej ponieważ jej kompetencje na ten czas nie pozwalają na taką rade oraz etyka również a WY zbieracie się tutaj łatwą ręka wydajecie osąd oraz rozpoznanie choroby czy jeśli ktoś woli zaburzenia i proponujecie rodzaj terapii zastanówcie się czy to jest fair i czy przez głupote komuś nie zaszkodzicie ale to tak apropo rad dla Człowieka Nerwicy naprawdę przemyślcie to czy macie prawo

P.s.s a co On Ci zrobił tym użalaniem obraził Cie czy to powód żeby go "gnoić" na forum publicznym około 10 000 użytkowników nie napisało tego co Ty pomyśl nad tym to forum jest dla ludzi takich które maja problem a nie chcą być zwyzywane a niestety tematyka forum jest taka a nie inna i trzeba szanować sposób wyrażenia tego co każdemu z nas daje w kość np. Mi nie przeszkadza ani troszke jeśli to pomaga wyrzucic emocje to dlaczego nie ?



Temat: Pytania do neuropsychologa
Drodzy Forumowicze
Nazywam sie Aleksandra Bala i jestem studentka 4 roku Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego o specjalizacji neuropsychologia kliniczna.
Bede odpowiadala na Wasze maile z dzialu "pytania do neuropsychologa".
Jezeli macie jakies watpliwosci, szukacie informacji na temat choroby to piszcie, a ja postaram sie pomoc. Zaznaczam, iz mam staly kontakt z neuropsychologami z wieloletnia praktyka kliniczna i w razie potrzeby bede mogla sie z nimi skonsultowac, aby moja odpowiedz byla jak najpelniejsza.
Moj adres e-mail na ktory mozecie kierowac swoje listy to: neuropsycholog@neuronet.pl .
Pozdrawiam serdecznie !




Temat: Co robicie aby powstrzymac apetyt?
Ja nie mówiłam bliskim, że jestem "żarłokiem", bo to dla kogoś niewtajemniczonego brzmi jak przyznanie się do brzydkiego uczynku.
Ja mówiłam, że jestem uzależniona od jedzenia, a na pytanie: co to znaczy? - odpowiadałam, że zdarza mi się jeść wielkie ilości, bo nie umiem sobie poradzić z emocjami. Mówiłam, że jest to takie samo uzależnienie, jak od alkoholu albo nikotyny, a jeśli ktoś był nadal ciekawy i pytał skąd to wiem, to starałam się przystępnie opowiedzieć o klinicznych objawach uzależnienia (m.in. o psychologicznych mechanizmach obronnych) Tu zazwyczaj rozmówcy mieli dość.
Z mojego doświadczenia wynika, że wielu ludzi nie rozumie czym jest uzależnienie, ale ponieważ do świadomości społecznej przebiło się już, że alkoholizm jest chorobą, to jeśli sie przywoła te analogię - zaczynają kumać. Oczywiście myślą, że to mniej poważne, no bo "jeść trzeba"
Ale najważniejsze, że mnie zupełnie przestało obchodzić, czy ktoś rozumie czy nie Dla mnie jest ważne, żebym ja rozumiała i żebym potrafiła zadbać o siebie, np. umiała odmówić, gdy mnie natarczywie częstują.



Temat: praca w kraju
Sam kurs nie daje ci takiej wiedzy jak np. policealne studium zawodowe o profilu technik masazyta, gdzie oprocz praktyki w przychodniach, szpitalach gdzie {bezposrednio mamy do czynienia z najrozniejszymi przypadkami schorzen} stawia na wiedze medyczna. {Co prawda na kursach nauczymy sie masowac lecz niestety od strony wiedzy medycznej jest juz nieco skromniej}.
Dla zainteresowanych szkola Technik Masażysta podam przykladowe przedmioty:
usprawnienie fizyczne
psychologia
anatomia
fizjologia
fizjopatologia
gimnastyka lecznicza
podstawy medycyny zapobiegawczej
teoria masazu
pracownia masazu
organizacja pracy i podstawy rehabilitacji
wybrane zagadnienia kliniczne
fizykoterapia {III sem}
zajecia praktyczne
praktyka zawodowA

Jak by ktos mial pytania i wybiera sie na takowe studium piszcie



Temat: Cosik z psychologii

10:00-10:15 - powitanie
10:15-10:50 - prof. dr hab. Aleksander Araszkiewicz „Jak daleko od lęku do depresji?”
10:50-11:00 - pytania do wykładu
11:00-11:10 - Paweł Hejbudzki „Jak powstawał film Stan Umysłu”
11:10-11:45 - projekcja filmu „Stan Umsyłu”
11:45 - 12:10 dyskusja
12:10 - 12:20 - przerwa
12:20 - 12:45 – prof. dr hab. Roman Ossowski „Uniwersytet Trzeciego Wieku – wielka profilaktyka depresji”
12:45 - 13:15 - Jarek Świątek „Emocja a depresja kliniczna – środowiskowy pogląd na naturę człowieka”
13:15-13:45 - mgr Maciej Chabowski „Okres późnej dorosłości: czas smutku i wyobcowania?”
13:45 – dyskusja i zakończenie


Kolegów z BFSW oraz inne osoby zaintresowane problemem depresji serdecznie zapraszam. Wstęp jest oczywiście wolny.




Temat: A czym dla Ciebie jest miłość?


Miłość jako choroba psychiczna
Książka Franka Tallisa “Chory na miłość” to napisana z polotem i erudycją rozprawa udowadniająca, że stan zakochania nosi wszelkie znamiona i kliniczne symptomy nie jednej, lecz wielu chorób psychicznych.
Teza ta służy autorowi (praktykującemu psychologowi klinicznemu) jako pretekst do odbycia wraz z czytelnikami fascynującej podróży przez wieki, kontynenty i kultury. Przy każdej okazji, analizując kolejne elementy i konsekwencje stanów zakochania, Tallis podaje najnowsze odkrycia i badania z dziedzin neurologii, psychiatrii, psychologii i farmakologii, kompetentnie odpowiadając m.in. na pytania: "Dlaczego czujemy to, co czujemy? Dlaczego ktoś wydaje nam się piękny, a inny nie?".

Książka “Chory na miłość” ukazała się nakładem Wydawnictwa Dolnośląskiego.
też coś o miłości Konsekwencje zakochania na przykładach historii.. hmm Kleopatra? Przez nią Juliusz Cezar stracił władzę (i życie).. Choć miłość była odwzajemniona. Nie zawsze miłość to coś dobrego.




Temat: MISH czyli masa wątpliwości...
Witam wszystkich!
Myślę, że czas najwyższy zorientować się jak to wszystko wygląda.
Starałam się przeczytać, to co już na forum zostało przeczytane, a i tak mam kilka pytań.

1. Rozmowa kwalifikacyjna - jak dużo od niej zależy? Jakie tematy wybieraliście? Jak to wygląda z tymi lekturami do tematów?

2. Jakie wyniki mieliście na maturze? Ile punktów w rekrutacji, żeby w ogóle myśleć o tych studiach?

3. Psychologia. Czy w ramach MISHu również wybiera się specjalizacje - kliniczna, etc.?

4. Jak wygląda faktyczne obciążenie studiami? Macie czas na coś poza nauką?

Powiedzmy, że tyle - póki co




Temat: Pytania o EGZAMINY!!
a ja mam pytanie odnosnie egzaminu z dr Basinska z psychologii klinicznej... jesli ktos mial z pania dr egzamin z wlasnie TEGO przedmiotu niech udziela wszelkich mozliwych informacji, z gory wielkie dzieki! byc moze jakis test sie uchowal:>



Temat: Kliniczna
na poczatek to co na tapecie. Psychologia kliniczna.
Wiadomo praca wre, wszyscy kują. Nie ważne czy uczą się na pamieć pytań, czy wbijają do głowy kolubryny autorstwa Carsona, Butchera i tego trzeciego pasożyta Minecki czy Mineki...nevermind
więc co i jak z tym ??



Temat: Egzamin z Psychologii dr Molicka
na Psychologie kliniczna obowiązuje nas pierwsze 15 pytań. Zaczynamy pisać o godzi 10, w związku z tym, ze nie wiadmo na jakie grupy jesteśmy podzieleni będzie lepiej jeśli wszyscy zjawimy się o godz 10 żeby nie było nieporozumień.




Temat: Psychologia, a filozofia.



Subject: Psychologia, a filozofia.

Czy da sie rozgraniczyc psychologie i filozofie?
Przypuszczam, ze np. psychologia kliniczna jest chyba daleko od szeroko
pojetego pojecia filozofii. Ale nawet ta, jest przeciez pewnym pogladem
na swiat, na nature bytu i jazni. Moze bardziej jest technika niz nauka?
Ale nie jest czysta umiejetnoscia. Jest przeciez jakimstam systemem, o
swoich zalozeniach, tezach, hipotezach, wnioskach. Ma wlasna
terminologie, etyke. Czy moze byc wiec odgraniczona jasno od filozofii?
Czy dyskutujac o Kancie, Bergsonie, Berkeley'u czy Renanie, powinnismy
ograniczyc grono sluchaczy do filozofow, czy moze naturalnym bedzie
uczestnictwo psychologow?

dzialania umyslu, przez filozofow, nie jest wejsciem na cudze podworko?
PYTANIE DO PSYCHOLOGOW:
Czy psychologowie poszerzaja swoje horyzonty, studiujac jedynie rozne
kierunki psychologii, czy moze takze zagladaja do ksiazek typu:
"Filozofia pana (pani) X"?
PYTANIE DO FILOZOFOW:
Analogiczne do pytania dla psychologow.   :-)
Osobiscie uwazam, ze istnieja glebsze roznice pomiedzy roznymi szkolami
filozofow i psychologow, niz pomiedzy dwoma dziedzinami - psychologia i
filozofia. Sam nigdy nie rozroznialem tych dwoch, byc moze dlatego, ze
nie jestem np. fanem Newton'a  ani  behawiorysta.
Pozdrawiam
Raczek


Uswiadomic sobie trzeba byloby, z czego sie ta psychologia wywodzi.
Jakby na to nie patrzec, to wspomniani Kant, Hume, Liebniz, itd.
tworzyli m in. psychologie wlasnie (ktora taki a nie inny ksztalt swoj
obecny im w ogromnej mierze zawdziecza), i nawet pole psychologii
experymentalnej obciazone jest w jakims sensie takimi kwestiami natury
filozoficznej, jak problem relacji umysl-cialo itp.
Zreszta-kazdy podrecznik historii psychologii powola sie na "O duszy"
Arystotelesa. Jasno odgraniczyc psychologii od filozofii sie po prostu nie
da, bo podetnie sie galaz.
A lektura kazdej "Filozofii pana X" i wspomniane poszerzanie horyzontow
chyba wszystkim wychodzi na zdrowie.
A ze glebsze roznice pomiedzy fil a psych sa - pewnie. Tylko ze inne sa
zainteresowania jednych jak i drugich (psychologii dla samej psychologii
sie przeciez nie uprawia).

pozdrowienia
tomek.





Temat: Nosz tu qutfa jest przesada


blind, wszystko co piszesz to prawda. Malejące bezrobocie i to, że "stać" ludzi na mieszkania to wcale nie zasługa Pis. Gospodarka nie jest tak szybka , że wchodzi jedno ugrupowanie i wszystko nagle staje się cacy. Wszystko dzięki temu, że weszliśmy do UE i możemy pracować w wielu krajach UE. Nic więcej. W kraju się nie poprawiło. Znaczy poprawiło się, ale tylko dzięki temu, że najzdolniejsi i najlepsi sp**** do innych krajów. Czy ja wiem... Chyba nie za bardzo jest się z czego cieszyć .... A o skali zjawiska może świadczyć to, że jakiś czas temu dostałem podwyżkę (za jednym strzałem ) ok 45 % w skali miesiąca. Nie byłoby to dziwne gdyby to nie była ostatnia firma we wrocku która dałaby podwyżkę z własnej lub przymuszonej woli. I jak zarabiałe. ok. 1000 zł to teraz przy najmniejszej liczbie dni zarabiam ponad połowę więcej. Co więcej jak szef nas szmacił na maksa to teraz sam się dziwię jego słowom - niech się pan nie śpieszy, jak pan będzie mógł..., jeśli będzie możliwość, jak pan skończy ... Normalnie wywalam wtedy jęzor ze ździwienia i mówię "dobrze". A wcześniej było co q****wa jak deszcz pada to oni nie robią ? !@#$%^&*, co mnie to !@#$%^&* obchodzi, że on ma 39 stopni gorączki niech sp.... - itd. Jakby patrzeć tak sztywno jak fanatycy PiS - u to do UE weszliśmy za Kwacha i za rządów SLD prawda ? Nie lubię ani PiS, ani SLD. Pomijając już WSZYSTKO ( program, kłamstwa, faszystowskie zapędy - ten kraj jest jednym krajem tylko dla Polaków - itd. itd ) najbardziej JAKO ROZSĄDNY POLITYK podoba mi się Pawlak ( powtarzam raz jeszcze pomijając WSZYSTKO inne). Zawsze spokojny, zrównoważony nic nie mający wspólnego z parszywymi oszczerstwami i kłamstwami jakie stosuje PiS, PO, SLD, Samo itd. Jemu najlepiej życzę w wyborach (chociaż nie mam złudzeń, że ten który krzyczy najbardziej i będzie najwięcej obiecywał ten wygra ) Tyle lat, a naród ciągle leci na te same chwyty marketingowe. Z drugiej strony kogoś trza wybrać, a oni wszyscy już byli...

A taki mały offtop jeszcze zarzucę. Wczoraj miałem szkołe ( i przedwczoraj ). Mamy wykłady min. z profesorami psychologii. Pytanie : Co Pan/i myśli, pomijając wszelkie sympatie polityczne itd. o naszym premierze i prezydencie w kontekscie pacjent ( Kowalski/psycholog) Padały porównania z pacjentami i słowa psychopatia, mania prześladowcza, mania, choroba ... Nie wiem co te słowa znaczą, ale 3 fachowców wypowiedziało się zgodnie. I nie były to pozytywne wypowiedzi ... ( Znaczy z punktu psychologii klinicznej ) zaburzeń ))

[ Dodano: 20-09-07, 20:43 ]



Temat: Spotkania z psychoterapią 6:Psychoterapia integratywna
[center]
Dzięki staraniom Magdy Żarskiej przyszykował nam się kolejny warsztat, tym razem w klimacie psychoterapii integratywnej. Oto szczegóły:[/center]

[center] Termin 17 kwietnia (piątek), godzina 15.00-19.00, ul. Pocieszka 6, budynek Polskiego Instytutu Psychoterapii Integratywnej.

Ilość uczestników: min: 18 - max: 40 osób.

Prowadzący: Milena Karlińska-Nehrebecka (Certyfikowany psychoterapeuta: European Association for Psychotherapy, Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Integratywnej, Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, psycholog kliniczny, ) wraz z asystentami (Arkadiusz Lewy, psychoterapeuta Instytutu rekomenendowany przez Polskie Towarzystwo Psychoterapii Integratywnej, Anna Antoniewicz (psychoterapeuta stażysta, uczestnik Studium Psychoterapii)

[b]Tytuł warsztatu: Polski Instytut Psychoterapii Integratywnej, (obowiązujący paradygmat, praktyka kliniczna, przygotowanie do zawodu psychoterapeuty)[/center]

Program:

a. Prezentacja praktyki ośrodka

b. Specyfika podejścia integratywnego w Instytucie, zajęcia warsztatowe.

c. Droga do zawodu psychoterapeuty w Polsce, w kontekście europejskim.

d. Pytania i odpowiedzi.

Sugerowane piśmiennictwo do zapoznania się przed zajęciami:
- J.O.Prochaska, J.C. Norcross, Systemy Psychoteraputyczne (analiza transteoretyczna), Instytut Psychologii Zdrowia, Warszawa 2006. ss. 525-559 (Terapie integracyjne i eklektyczne)
- Gunthard Weber: Systemowa terapia Berta Hellingera.

- A.S. Gurman, S.B.Messer, Essential Psychotherapies, Theory and Practice, The Guilford Press, 2003. New York. Ss 317-400. (Integrative Approaches to Psychotherapy, Brief Psychotherapies)

Zapisy:

Aby uniknąć wszelkich nieporozumień.
Zapisujemy się na warsztat wysyłając swoje zgłoszenie na adres: sekcja.psychoterapii@gmail.com
Ja skrzynkę sprawdzam i informuję czy ktoś znalazł się na liście głównej czy rezerwowej. Decyduje kolejność zgłoszeń!

ZAPRASZAMY RÓWNIEŻ SERDECZNIE DO ODWIEDZENIA STRONY POLSKIEGO INSTYTUTU PSYCHOTERAPII INTEGRATYWNEJ

http://www.pocieszka.pl/index.php




Temat: pytanie1
ech…
chłopiec pisze ze pierwotnie jeżeli człowiek nic nie robił (z różnych względów) to ginął z braku pokarmu. ja w to wątpię – ludzie często sobie pomagają (jak również dają w sensie niewymiernym) zwłaszcza pomagają w przeżyciu osobom bliskim. chłopiec pisze że rzadko zdarzają się sytuacje że za rzeczy mało wartościowe dostać można dużo. moim zdaniem b. często np. bzdurne ideologie często wiążą się ze społecznym uznaniem (rasizm homofobia itd.) – powołując się na nie wiele możemy zyskać np. politycznie. chłopiec pisze że ludzie dając sobie pracę i pieniądze za tę pracę zapewniają sobie wzajemnie rozwój. czyżby? a na czym polega rozwój jakiejś 50-letniej pani pracującej od 16-stego roku życia po 10 godzin dziennie przy taśmie? (dla ułatwienia dodam że ta pani w domu nie będzie miała czasu ani ochoty na „rozwój”)
pytanie do chłopca: ile warta jest miłość przyjaźń wieczór mile spędzony odwaga zrozumienie wrażliwość? wartość oszacuj w złotówkach lub w euro lub innej walucie wymiennej.
to z pewnością nieprawda że przydatność społeczna osoby niepracującej (a matki wychowujące dzieci?) jest nikła (tu trzeba by jeszcze zdefiniować co rozumiemy przez pracę) – mnich buddyjski w powszechnym rozumieniu z reguły nie pracuje (leni się czyli medytuje) ale jeśli wyciszył się emocjonalnie i zrezygnował z zabójczej rywalizacji to nie pomnaża np. ludzkiej krzywdy na ziemi. i na tym może polegać jego przydatność – na odpuszczeniu sobie i innym. taki mnich wcale nie musi się jakoś szczególnie namęczyć (jakby tego chciał chłopiec) by usprawiedliwić społecznie własne istnienie (że też inne stworzenia nie mają z tym problemu nie muszą niczego usprawiedliwiać – po prostu są i już!).
a moje myślenie (choć ciągle ułomne) nie musi nikomu służyć wystarczy by mnie służyło…

odnośnie teorii dotyczących „samochodów” (kompensacji): e. ringel (psychiatra profesor) l. glass (psycholog doktor) t. hellsten (psycholog kliniczny doktor) także b. russell (wiadomo kto – felietony) oraz f. alberoni (socjolog profesor) i np. k horney (psychiatra jedna z najsławniejszych).

mikkołak

podobnież janek to straszny materialista… jakżesz tak można?



Temat: Odmienne stany świadomości: LD, OOBE [od str. 5] itp.
Witam , na to forum zarejestrowalem sie specjalnie dla tego tematu.Mam 22 lata. Interesuje sie , przezywam i praktykuje OOBE , LD od ponad 8 lat. Nie jestem chrzescijaninem , ani nie wyznaje zadnej religii , nie jestem ateista, nie naleze do zadnej sekty nigdy w zadnej nie bylem nie utozsamiam sie zadnymi "ruchami" itp.Wierze w Boga. Jestem studentem psychologii klinicznej , mam normalne zycie , nie "cpam" nawet nie pale , czasami sie napije .Jak kazdy smieje sie , czasami placze , martwie sie , jestem zadowolony , mam lepsze i gorsze dni. Pomagam starszym osobom jak tylko moge , staram sie byc uprzejmy dla innych gdyz wyznaje zasade "To co dajesz innym to sam otrzymasz". Jak mozecie wywnioskowac z tego krotkiego opisu jestem calkiem normalny.

A teraz po pierwsze :

Nic nikomu sie nie moze stac podczas LD , nie ma zadnego opetania, wszystkie rzeczy napisane , ze szkodza sa bezpodstawnymi bajkami wyssanymi z palca.
Gdyby tak bylo to kazdej nocy po snie 50% ludzi na swiecie by umieralo a drugie 50% by sie budzila z roznymi problemami natury psychicznej , poniewaz zwykly sen jest juz najslabsza forma dostrojenia do "oobe" gdzie niemamy swiadomosci a jestesmy jedynie obserwatorami.Kazdej nocy czlowiek ma przewaznie 5-7 snow podczas fazy REM , rano natomiast najczesciej pamietamy te ostatnie , Ci ktorzy wogole nie interesuja sie nawet zwyklymi snami to najczesciej mowia , ze wogole nie maja snow bo ich nie pamietaja.

Po drugie :
Dla zainteresowanych odsylam do trylogii Roberta Monroe. Czlowiek ten zyl w zeszlym wieku i napisal trzy ksiazki o "podrozach mentalnych".Byl on powazanym biznesmenem , ktory prowadzil wlasna firme. Na przelomie 40 lat byl badany przez wielu psychologow , psychiatrow oraz prowadzono na nim testy fizyczne i nigdy nie stwierdzono zadnego uszczerbku na zdrowiu. Ostatecznie ow czlowiek zalozyl wlasny instytu badawczy , ktory dziala do dzisiaj i prowadzi testy nad oobe/ld. Monroe zmarl w 1995 w wieku 80 lat. Mozna powiedziec , ze byl pionierem oobe/ld.

Po trzecie : Jak sie pojawia jakiekolwiek pytania to postaram sie na nie jak najlepiej odpowiedziec zgodnie ze swoja wiedza.

Jeszcze raz witam i pozdrawiam wszystkich.



Temat: SPRZEDAM
Witam 3roczniaków chciałybym zaproponować wam zakup materiałów na III rok studiów na wydziale stomatologii. To co wam proponuje jest jak nabardziej aktualne (zeszłoroczne<prelekcje, wykłady, zdjęcia preparatów, giełdy> jak i pare roczników wstecz <giełdy> z prawie wszystkich terminów).Jest tego naprawde dużo (cała torba podróżna). Zależy mi na sprzedaniu tego w całym pakiecie wiec dlatego cena to tylko 540 zł (OSZCZĘDZASZ 200ZŁ!!!!!), ale jeżeli kogoś interesowały by tylko wybrane przedmioty zamieszczam poniżej ceny za każdy z nich wraz z opisem mojej propozycji.
Prosił bym o kontakt przez forum na prv. Naprawdę warto.
Farmakologia:
-wykłady ostatnie 2 lata
-prelekcje
-recepty
-giełda na egzamin (ksero i na płytce)
-pharmindex na płycie
-receptura dla studentów stomatologi i medycyny pod redakcją Marian Wielosz
-leki preparaty i dawkowanie w układzie grupowym pod redakcją Elżbiety CzarneckiejX2
-farmakologia zbiór pytań testowych dla studentów medycyny i stomatologi
-Farmakologia pod redakcją prof.dr.hab. Rajtar-Cynke
-podstawy farmakologi pod redakcjąP.Kubikowskiego
cena-150zł
Patofizjologia:
-zeszyt wykładowy uzupełniony
-prelekcje
-patofizjologia człowieka w zarysie pod redakcją prof.dr.hab.W.guzka
-ksero skryptu pod redakcją Joanny Ciosek
cena-70zł
Mikrobiologia:
-zdjęcia preparatów
-wykłady
-ksera książek z mikrobiologii i wirusologii
-giełda na egzamin i kolokwia (ksero i na płytce)
cena-150zł
Immunologia:
-wykłady
-prelekcje
-ksero książki z testami diagnostycznymi
-opracowane zestawy pytań na kolokwia i egzamin
-opracowane wszystkie testy diagnostyczne
cena-150zł
Protetyka:
-prelekcje na komputer
cena-70zł
Periodontologia:
-prelekcje na komputer
cena-70zł
Patomorfologia:
-opracowane zagadnienia na kolokwia (płytka)
cena-50zł
Psychologia kliniczna
-wybrane zagadnienia z ksiażki
-notatki z zajęć
cena-30zł



Temat: WYLALI DZIECKO RAZEM Z KĄPIELĄ
cały tekst na stronie www.nfz-bialystok.pl/ogloszenia/pliki/swiadczenia_w_domu_pacjenta.doc

Do Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia kierowane są liczne pytania dotyczące możliwości uzyskania świadczeń opieki zdrowotnej w trakcie pobytu pacjenta w domu.
Mając na uwadze powyższe, przekazujemy podstawowe informacje w tym zakresie.
VI. ŚWIADCZENIA OPIEKI PSYCHIATRYCZNEJ I LECZENIA UZALEŻNIEŃ
Świadczenia w warunkach ambulatoryjnych udzielane są:
1) w poradniach;
W przypadkach uzasadnionych klinicznie, świadczeniodawca zobowiązany jest do udzielania (w ramach wizyty domowej) świadczeń w miejscu zamieszkania pacjenta.
2) przez zespoły leczenia środowiskowego/ domowego.

Zespół leczenia środowiskowego/ domowego (ZLŚ) wykonuje zadania poprzez:
– porady diagnostyczne i terapeutyczne, kontrolne, psychologiczne;
– wizyty domowe/ środowiskowe;
– sesje psychoterapii indywidualnej/ rodzinnej, grupowej, sesje wsparcia psychospołecznego.
W skład zespołu leczenia środowiskowego/domowego wchodzą:
– lekarz specjalista psychiatra;
– psychoterapeuta,
psycholog kliniczny;
– pracownik socjalny lub inny pracownik z doświadczeniem w pracy środowiskowej.
W świadczeniach zespołu leczenia środowiskowego/ domowego udział wizyt/ porad domowych / środowiskowych, udzielanych w miejscu stałego przebywania pacjenta lub innym miejscu poza siedzibą zespołu / oddziału jest nie mniejszy niż 50%.
W wizytach/ poradach domowych/ środowiskowych uczestniczy zespół składający się z: lekarza psychiatry, lekarza w trakcie specjalizacji z psychiatrii lub psychologa, pielęgniarki lub pracownika socjalnego z doświadczeniem w pracy środowiskowej.
Do leczenia środowiskowego pacjent musi być skierowany z poradni zdrowia psychicznego lub ze szpitala (oddziału psychiatrycznego) po uprzedniej hospitalizacji.



Temat: psychologia wieczorowo
Nessa zadala wiele trudnych pytan. Ja raczej nie umiem odpowiedziec na wiekszosc z nich, dlatego zabieram glos...tak lubie sie rozerwac poprzez pisanie...hi hi
Ja slyszalam audycje w trojce o studiach (nie wiem czy ta sa sama) ?Takie dwie Panie redaktorka i psycholog swiergotaly jak to milo sie studiowalo. Ja nie mam tak uroczych wspomnien. Mam raczej poczucie ze zmarnowalam 5 lat zycia. Pomylilam sie. Nie wiem w sumie czemu poszlam na psychologie. Moze wydawalo mi sie ze jest ciekawa i odpowiada na wiele pytan dotyczacych czlowieka?Im wiecej wiem o psychologii tym czesciej sie zastanawaim: czy przypadkiem ta dziedzina nie jest jedna z bardziej iluzorycznych kwestii we wspolczesnym swiecie?
Freud, Jung - korzenie, potem inni...pretendowanie do miana nauki empirycznej..analizy statystyczne...korelacje...i zgubil sie mi czlowiek...Ale chcialabym znalezc cos optymistycznego. Tak sie zastanawiam: Jak nie zmarnowac 5 lat studiow, kiedy jest sie na poczatku?
Mysle,ze trzeba znalezc w tym ogromnym obszarze wycinek, w ktorym czlowiek zaczyna sie doskonalic i tym samym tli sie pasja i jest szansa na znalezienie potem pracy! Trzeba zainteresowac sie czyms bardzo mocno i juz na studiach poszukac sobie miejsca, w ktorym sa praktycy, najlepiej kompetentni praktycy. Jak chce byc psychoterapeuta , to juz na studiach warto rozgladac sie za szkola. Jaka szkola psychoterapeutyczna? Pojechac na zbior owocow i zarobic na nia...Jak wydaje mi sie ze chce byc psychologiem klinicznym - to moze wolontariat i weryfikacja tego pragnienia?
Zatem warto studiowac, ale nasycic te studia soba, nie byc bierna marionetka procesu edukacji, zadawac pytania, dociekac...
Jak uchronic sie przed praniem mozgu? Tak. Skoro juz jest sie na psychologii to rzeczywiscie jest sie podatnym na wplyw spoleczny. Zatem czas na uzywanie wlasnego mozgu! Rozum czlowieka jest bardzo przydatnym narzedziem! Polecam!
Alez sie rozpisalam. Wybaczcie. Ten temat zajmuje mnie bardzo.



Temat: NEUROMODUŁY
Pytanie do osób, uczęstniczących w którymś z modułów, związanych z neuropsychologią, jako że na stronie ips jest informacja o 2 modułach w tych klimatach:

Moduł X: Psychologia w klinice neuropsychiatrii

II semestr

Kierownik modułu: dr hab. med. Leszek Pawłowski

Kryterium kwalifikacji:

1. Ocena z przedmiotu: "Psychologia neurobiologiczna"

2. Rozmowa kwalifikacyjna: czwartek, 31.05.07, godz.15.30-17.00, poniedziałek, 04.06.07, godz. 18.30-19.30, IPS, Kraków, ul. Józefa 19, p.34. Na rozmowę należy zgłosić się z indeksem.

Forma zaliczenia: egzamin

Opis: Związek pomiędzy mózgiem a zachowaniem, stanowiący podłoże objawów neuropsychiatrycznych i metody jego badania. Nowoczesne rozumienie takich zjawisk jak aleksytymia, empatia, uzależnienie itp. Zmiany zachodzące w mózgu i narządach zmysłów pod wpływem stresu ze szczególnym uwzględnieniem tzw. Stresu psychologicznego i ich kliniczne konsekwencje.

Ilość miejsc: 15

oraz:

Moduł VII: Neuronauka a neuropsychologia

II semestr

Kierownik modułu: prof. dr hab. Ryszard Przewłocki

Kryterium kwalifikacji: rozmowa kwalifikacyjna: środa, 13.06.2007, godz. 16.30, IPS, Kraków, ul. Józefa 19, p.34 lub indywidualny kontakt mailowy nfprzewl@cyf-kr.edu.pl

Forma zaliczenia: egzamin

Opis: Celem modułu jest zapoznanie studentów z podstawami współczesnej wiedzy o mózgu na poziomie integracyjnym w zakresie mechanizmów hormonalnych, snu i czuwania, zachowań emocjonalnych, pamięci, uczenia się i mowy. Ze szczególną uwagą zostaną potraktowane zagadnienia z zakresu patologii funkcjonowania ośrodkowego systemu nerwowego oraz neurobiologiczne podstawy chorób neurodegeneracyjnych i psychicznych. Studenci poznają również szereg zagadnień neuropsychologii.

Ilość miejsc: 10

pytanie brzmi, czym w praktyce te moduły się różnią, jak są realizowane, jakie zagadnienia są akcentowane, co się z nich wynosi oraz - nie wiem czy nie najwazniejsze - prośba o ocenę wkładu Szanownych Prowadzących. Na który warto iść?

Dzięki ogromne za wszelkie informacje



Temat: Zabili misia?

No to żeś doładował! Przydałby się teraz Tomtom, on ma szczególny dar dyskusji z Tobą. Powiem prosto - aby się filanca bać trzeba filanca widzieć i to w akcji
Takiś pewien?
To posłuchaj, bo lubisz, jak widzę, opowiastki. Ta ci się może nie spodobać, bo nie jest wyssana z palca:
W sierpniu zeszłego roku szliśmy niewielka grupką w tłumie po Asfalt Avenue i prowadziliśmy podobną do tej tutaj dyskusji. Stanęło na tym, że trzeba było rozstrzygnąć, jak to jest ze społecznym statusem Straży Parku. Jeden z kolegów jak to harcerz turysta był całkiem uzieloniony, ale bez jakichkolwiek odznak harcerskich. Podpuszczony z lekka, stanął i pełnym głosem krzyknął jak zwykły kanar tramwajowy - Bilety do kontroli!
I wyobraź sobie znawco wszelkich tematów tatrzańskich, że z obydwu stron ustawiły się do niego kolejki ludzi z biletami w rękach. Jedna pani z wózkiem dziecięcym nawet uprosiła go, by szybko ją załatwił, bo ona się śpieszy na umówione spotkanie do Zakopanego. Było kilka osób, które na wezwanie "udanego" filanca natychmiast czmychnęło w las - pewnie "ominęli" bramkę. Nikt nie potraktował żartownisia z należną mu dozą kpiny.
Tak więc, to nie jest tak, że filanców się powszechnie olewa. Uważam, że mają oni nawet w powszechnym odczuciu zbyt wysoki status społeczny jak na ich funkcję i wyrażane tu opinie.
Ja wiem, że ty wiesz lepiej, ale bądź łaskaw i to wziąć pod uwagę. Rzeczywistość jakoś nie za bardzo chce się dopasować do twojego o niej mniemania, a to ponoć moja cecha. Takie przypisywanie innym swoich wad ma w psychologii swoją nazwę jako schorzenie kliniczne, ale wybacz, nie pamiętam nazwy - pewnie można znaleźć w Googlach.
Widzę, że w odpowiedziach do innych forumowiczów niewybrednie pozwalasz sobie naigrawać się zarówno ze mnie, jak i z moich książek. Nie mam najmniejszego zamiaru protestować, a już na pewno wtrącać się w taką dyskusję. Skoro zamiast napisać mi wprost, co o tym wszystkim sądzisz, wolisz rozwiązanie bab plotkujących w maglu o nieobecnych, twoja sprawa. Ja do magla nie chodzę.
W ciągu ostatniej doby zadałem ci kilka konkretnych pytań, na które nie raczyłeś odpowiedzieć. Przyznam, że pytania nie były łatwe i odpowiedzi mogły by obnażyć granice wiedzy twej niezgłębionej. Cóż, ploty są z pewnością ciekawszym zajęciem i tak ładnie kamuflują u uczestników te wszystkie cechy, które przypisujesz wszystkim innym rodakom, by z nich drwić.




Temat: matura...
Maćku, wprawdzie nie jestem psychiatrą ani psychologiem klinicznym,ale na tyle na ile interesuję się psychologią wydaje mi się,że to co opisujesz nie jest choroba psychiczna. Jestem prawie pewna,że to czego doświadczasz nie jest chorobą psychiczną...

Zbliża się matura i stres powoduje,że twoje emocje "wariują". Czy próbowałeś uspokoić się trochę za pomocą łagodnych środków uspokajających(np. Valdispert(zawiera wyciąg z kozłka lekarskiego),Persen itp.),lub innych metod?np. ćwiczeń relaksacyjnych,odprężających-gorących kąpieli z olejkami relaksującymi,słuchania wyciszającej muzyki(np. szumu morza bądź takiej muzyki jaką najbardziej lubisz<chyba,że jesteś fanem ciężkiego Rocka lub Metalu-tego nie polecam >)?

Zdawałam maturę rok temu...Na szczęście nie miałam kilkudziesięcio-minutowych prezentacji,a także udało mi się doprowadzic do takiej sytuacji,że musiałam zdawać ustnie tylko angielski,ale przed samym egzaminem tez się niexle stresowałam...

Nie przejmuj się czerwienieniem-wśród moich znajomych z klasy 3/4 oblewało się na ustnych kolorytem buraka ))-->a nawet największym klasowym twardzielom z wrażenia łamał się głos i drżały ręce. Na egzaminie takie reakcje są naturalne i czesto spotykane. Więc don't worry! :-)

Mam taki autorski sposób na opanowanie zdenerwowania przed wpatrywaniem się we mnie innych osób:

Gdy wchodzę na egzamin i siadam przed nimi na krześle wyobrażam sobie,że nauczyciele przychodzą na egzamin do pracy(dostają za to forsę) i to oni się mają najbardziej starać ...Muszą sie męczyć,żeeby wytrzymać wiele godzin dziennie na egzaminowaniu różnych osób i ja jako klient mogę sobie wygodnie przed nimi usiaść(oczywiście przyjmuję postawę pewną siebie-kręgosłup wyprostowany,ręce luźno położone na udach(moge w nich ściskac długopis-żeby się przy okazji odstresować) i co jakiś czas patrze im prosto w oczy-albo wpatruję się za okno-jesli jest taka możliwość) i mówić to co mam zaplanowane.

aha...może twój stres zmniejszyłby się nieco gdybyś sobie odpowiedział na pytanie:
Co najgorszego by się mogło stać na egzaminie ustnym?

POWODZENIA!



Temat: Dzień ¶wira
O filmie wiele osób słyszało i wiele osób rozczarował. Bo "sprzedawany" był jako komedia. Tymczasem "komedia" jest z niego wyjątkowo niskich lotów, satyra na współczesną Polskę zbyt grubymi nićmi szyta, a dialogi pełne wulgaryzmów - odpychają.

Co sprawia że "Dzień świra" wgniata w krzesło i zapada w pamięć? To, że w głównym bohaterze zobaczyłem siebie. Siebie za 20, za 10 lat, a może i siebie w tej chwili?

Bohater, Adaś Miauczyński (Marek Kondrat) ma czterdzieści parę lat, ma wiele czasu, mało pieniędzy, żadnych przyjaciół, żadnej nadziei. Małżeństwo zakończone wyzwiskami i rozwodem, bezradny nastoleni syn. Zawód (polonista) równie stabilny, co nudny. Dzień zamienił w zestaw rytuałów, z mieszaniem kawy 5 razy w lewo i 5 razy w prawo, czytaniem gazety, pisaniem wiersza (nie wychodzi poza pierwszą linijkę).

Jest klinicznym przykładem zewnętrznego sterowania. Wszyscy, którzy go spotykają, wpływają (źle) na jego nastrój: ludzie w sklepie, na ulicy, za ścianą, w pociągu. Nawet mewy na plaży. Ma matkę, która wciąż mu wypomina to, że nie zrobił kariery naukowej. Nie umie jednak pomóc - jako remedium na jego bolączki oferuje codzienny talerz zupy pomidorowej.

Adaś powtarza sobie co jakiś czas (pewnie czyta mądre książki o psychologii sukcesu), że musi być asertywny! Jednak asertywność rozumie jako agresję wobec otoczenia. Do tego pigułki. Na uspokojenie, na dobry sen, na lepsze samopoczucie, na wszystko. Te jednak nie pomagają.

Ten film to wezwanie (dzwonek alarmowy!) do przemyślenia tego jak wyobrażamy sobie siebie za kilkanaście lat i czy chcemy skończyć jak Adaś - lub co gorsza, czy już tak kończymy.

W serwisie filmowym Onetu pojawiło się sporo komentarzy internautów dotyczących tego filmu: "Z mojej zadumy wyszło mi, że wszystkiemu winien jest, tak jak i zresztą też usłyszymy w filmie, fakt, że decyzje dotyczące naszego dorosłego życia podejmować musi się za młodu. Kiedy jest się kretynem." To też daje do myślenia. Co zrobić, aby podejmując decyzje być "jak najmniejszym kretynem"?

To, czego w filmie mi brakuje to choćby odrobiny optymizmu. Satyra scenarzysty nie oszczędza Adasia ani przez chwilę. A przecież jutro będzie "pierwszy dzień reszty jego życia". Czy zmiana jest możliwa? Na to pytanie muszą już sobie jednak odpowiedzieć widzowie.



Temat: tablice **


przepraszam, ze odpowiadam z takim opoznieniem,
odgrzebujac watek, na ktorego koniec wielu czekalo zapewne
z utesknieniem,


O ! niedoczekanie. :)
Ten watek jest wprost klinicznym przykladem jaka role w programowaniu
odgrywa socjologia, psychologia itp "nauki spoleczne" zamiast sucha
wiedza i sprawy stricte techniczne.
To "bojowe" podejscie, chec "zwyciestwa" przeslaniajaca zupelnie
sedno czyli "prawde obiektywna" sa jakims przeklenstwem polskich
newsow.


tak, jak sie spodziewalem, w pierwszym przykladzie mamy mnozenie
i odwolanie do pamieci, w drugim dwa odwolania. skad roznica?
moje typy to wspomniany wczesniej cache-miss, byc moze tez
 procesor ma na tyle zoptymalizowane mnozenie (IIRC pisales,
 ze to Athlon), ze to wplynelo to na wynik. na 386 wynik bylby
raczej na korzysc sposobu drugiego (:


Na P3 roznica jest rzedu max 5% na korzysc pierwszego sposobu.
Dla 16 bitow bedzie dosc znaczna roznica dla drugiego sposobu.
Na RISCu (Sun) podejrzewam ze rowniez bedzie przewaga drugiego
sposobu.
Ale to naprawde niewazne. Wazne ze ta roznica jest pomijalnie mala
(obojetnie w ktora strone), zupelnie nieuzasadniajaca utrate
naturalnosci zapisu.
W rzeczywistosci nie ma najmniejszego znaczenia szybkosciowego
bo w byle bardziej skomplikowanym programie jej udzial procentowy
zupelnie zanika, a tam gdzie ona jest naprawde wazna
(np. drivery, grafika niskopoziomowa) i tak sie uzywa specyficznych,
zoptymalizowanych pod tym katem sposobow, albo reczna
optymalizacje.

Proponuje definitywnie zakonczyc ten watek, bo nawet mnie
bylo nie bylo glownego prowokatora, zupelnie zniesmaczylo
podejscie Shliesky-ego :(.
To zniesmaczenei poteguje fakt , ze jak sam pisze programuje
7 lat czyli niemalo (pytanie czy wierzyc w to :)

Adam Karpierz





Temat: WARSZTATY DLA KOBIET- Warszawa
Proponujemy zajęcia rozwojowe

wykorzystujące metody psychoterapii tańcem i ruchem (Warszawa).

zajęcia bezpłatne

Psychoterapia ruchem i tańcem jest metodą, która wykorzystuje ruch i taniec, aby w twórczy sposób uruchamiać proces integracji osoby w sferze emocjonalnej, poznawczej, społecznej i fizycznej.

Przy pomocy ruchu i elementów tańca (a czasem tylko oddechu lub gestów) będziemy starać się poznawać samych siebie, lepiej rozumieć swoje emocje i zachowania, odnajdywać swój potencjał, bardziej akceptować siebie i poprawiać relacje z innymi.

By uczestniczyć w zajęciach nie jest potrzebne doświadczenie w tańcu, zajęcia te nie będą tez polegały na jego nauce. Będą natomiast dawały możliwość doświadczania siebie poprzez ciało i ruch.

Każde spotkanie będzie poświęcone innej tematyce. – tematy przez nas proponowane wiążą się z wyrażaniem emocji, poznawaniem potencjału, jaki drzemie w każdym człowieku, samoakceptacją, asertywnością – jednak lista tych tematów nie jest w żaden sposób ograniczona, jesteśmy otwarte na wszelkie propozycje, jakie będą wychodziły od grupy. Pojedynczy warsztat składa się z zarówno z części ruchowej, podczas której wykonywać będziemy różnego rodzaju zadania zarówno wspólnie w kręgu, jak i indywidualnie, lub w parach. Nie zabraknie także czasu na omówienie, podczas którego w miarę własnych potrzeb, zupełnie nie pod przymusem, każdy będzie mógł się podzielić emocjami, uczuciami, przemyśleniami, jakie pojawiły w jego sercu, głowie i ciele.

Na początek proponujemy następujące tematy:

Moje ciało i zdrowie. Zapraszamy w sobotę 22 kwietnia 2006

Spotkanie będzie poświęcone poznawaniu i doświadczaniu swojego ciała, szukaniu odpowiedzi na pytanie czym jest stan zdrowia i stan choroby. Może dotknąć problemu akceptacji bólu, a także naszej umiejętności dbania o siebie i relaksowania się.

Relacje. Zapraszamy w sobotę 13 maja 2006.

Będziemy przyglądać się temu w jaki sposób tworzymy relacje z innymi ludźmi. Czy potrafimy brać i dawać? Czy trudno jest nam zaufać innym? Jak być w związku i być sobą. Jak radzić sobie z konfliktami i być asertywnym.

Wybory. Zapraszamy w sobotę 3 czerwca 2006.

Proponujemy podjęcie tematu wyborów życiowych. Będziemy przyglądać się temu w jaki sposób podejmujemy decyzje, jakie emocje towarzyszą nam w sytuacji zmiany i czekania na to co nowe i nieznane. Czy akceptujemy nasze wybory? Czy podjęcie decyzji daje wolność?

Warsztaty będą odbywały się w soboty

w godzinach od 18 do 21

w Dzielnicowym Centrum Promocji Kultury Praga Południe

ul Grochowska 274 – na tyłach Ratusza Pragi Południe

dojazd: T 3; 6; 8; 24; 26 A 125; 135

Wstęp wolny (prosimy o zgłoszenia).

Na warsztaty zapraszają:

Aleksandra Łukaszewicz – studentka V roku psychologii UW i II roku szkolenia z Psychoterapii ruchem i tańcem organizowanego przez Instytut DMT w Warszawie.

Izabela Guzek – studentka V roku Społecznej Psychologii Klinicznej w SWPS i II roku szkolenia z Psychoterapii ruchem i tańcem organizowanego przez Instytut DMT w Warszawie.

Zgłoszenia: Ola Łukaszewicz tel. 0607 128 481 lub Olga.Zakowicz@femina.org.pl

Zajęcia są:

propozycją dla wszystkich, dostosowane są do możliwości ruchowych niezależnie od kondycji fizycznej, wieku, zdolności

skupieniem się na emocjach a nie na tężyźnie fizycznej

możliwością lepszego poznania siebie

zwiększeniem świadomości swojego ciała

możliwości spotkania się w grupie

szansą na aktywne kreowanie relacji międzyludzkich i społecznych

oparte na psychologii a nie praktykach duchowych

Zajęcia nie są:

nauką tańca

aerobikiem

bezrefleksyjnym powtarzaniem sekwencji ruchów

tylko dla nielicznych

częścią systemu wierzeń



Temat: Hej, za rok matura...
Tagadi, krótko: czekam, aż mi podasz przepis, z którego wynika, że mam odprowadzać ucznia do domu i chodzić za nim na przerwie (może nawet do kibla?). I czekam, aż mi powiesz, w jaki sposób mam pilnować na swoim dyżurze np. 50 uczniów snujących się po korytarzach. Tylko proszę jasno i od strony praktycznej. Sformułowania typu: "nauczyciel ma zapewnić uczniowi bezpieczeństwo w szkole" możesz sobie darować. Konkrety, proszę.

Rewirowy też ma obowiązke zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom swojej dzielnicy. Jeśli jakiś facet zabije żonę i pokroi ją na kawałki, to będziesz krzyczał, że rewirowy jest winny?

Bardzo jestem ciekaw, jak taki rodzic wyobraża sobie pracę nauczyciela - od pierwszej do ostatniej przerwy. Coś mi się wydaje, że nauczyciel to dla ciebie psycholog, policjant, ochroniarz i strażnik więzienny w jednej osobie. Trzeba skłonić rządzących i rektorów, żeby wprowadzili na studiach pedagogicznych dodatkowe przedmioty: kung-fu, ochrona osób i mienia, psychologia kliniczna etc.

Ja ci chętnie powiem, jak to wygląda w praktyce i jak sądy się zapatrują na sprawę odpowiedzialności nauczyciela. Obowiązkiem nauczyciela jest pełnić dyżur w oznaczonym miejscu o oznaczonej porze. Jeśli jakiś uczeń zaszlachtuje innego nożem, to nauczyciel, który był w pobliżu miejsca zdarzenia (na dyżurze), jest jedynie świadkiem (nawet jeśli nie interweniował bezpośrednio). Jeśli interweniował, to policjant, którzy przyjeżdża na miejsce zdarzenia, okazuje nie tylko zdziwienie, ale i wyraża podziw. (Tak, opowiadam o rzeczach znanych mi z doświadczenia). I możesz być pewien, że żaden sąd nie pociągnie owego nauczyciela do odpowiedzialności. (Wiem, wiem, ty byś chciał, żeby odpowiadał za winy wszystkich uczniów, którzy są w zasięgu jego wzroku). Daruj więc sobie bajeczne opowieści o jakichś wydumanych przepisach prawnych. Nauczyciel nie jest jasnowidzem i nie siedzi w głowach swoich podopiecznych. I nie może odpowiadać za ich idiotyczne zachowania. Spotyka się z nimi zazwyczaj tylko 4 godziny w tygodniu. Jak się to ma do czasu, jaki z nimi spędzają rodzice? Kto ma rzeczywisty wpływ na zachowanie dziecka? Sam sobie odpowiedz na to pytanie.

Boże, uchowaj polskie szkolnictwo od takich rodziców. A jeszcze bardziej uchowaj od nich dzieci. Określenia, którymi zwracałeś się do nauczycielki, są po prostu wyrazem bezczelności i chamstwa. A metoda "siadania na gardle" tylko to potwierdza.

Z psychologicznego punktu widzenia twoja postawa roszczeniowa jest może nawet zrozumiała. Synek rusza do szkoły i boisz się o to, co z nim będzie. Ale tutaj zawodzi logiczne myślenie: na jego los wpływ maja tysiące czynników. I zrzucanie całej odpowiedzialności na jakiegoś nauczyciela jest tylko wyrazem twojej krótkowzroczności. Znowu zroumiała reakcja: boję się, więc odpowiadam agresją. Skoro przytaczasz dzieła filozofów i etyków, to radzę, żebyś się w nie rzeczywiście zagłębił.

Twoje dziecko będzie bezpieczne jedynie wówczas, gdy na szyi założysz mu obrożę, do niej przyczepisz smycz, a nauczycielowi pozwolisz tę smycz dzierżyć przez cały czas. Nie zapomnij też wynająć opiekunki, która będzie dziecko odprowadzać do szkoły i przyprowadzać do domu. Aha, i pogadaj ze sprzątaczkami, żeby uważały przy pastowaniu szkolnych schodów. Wszak dziecko może się poślizgnąć i skręcić kark.

I jeszcze jedno: nauczyciel ma nie tylko obowiązki, ale też pewne prawa. Chociażby do przerw i odpoczynku w czasie pracy. A na to są już konkretne przepisy...

A co do stwierdzenia, że nie powinienem być nauczycielem... myślę, że moi uczniowie by się z tobą zupełnie nie zgodzili. I to jest jeszcze w tym wszystkim pocieszające. A dlaczego by się nie zgodzili, to już opowieść na inną okazję...



Temat: Czy schizofrenia jest uleczalna
Koma, dziękuję Tobie za miłe słowa. Benecie mogę powiedzieć, że nie mam objawów negatywnych, i że najlepsze wyniki mam w pracy umysłowej właśnie. Pracowałem, w ramach prac zleconych, jako tłumacz, nauczyciel j. angielskiego, i reżyser promocyjny. Pracowałem również trochę i dla radia. Mam tak zwane "złote opinie"od pracodawców. Od każdego z nich. Ze względu na okoliczności nie mogę szukać pracy w Londynie (mieszkam w Anglii) wystarczająco energicznie, w moim zawodzie. No i wiek też już swoje znaczy. Obecnie mam stały etat w pobliżu miejsca zamieszkania. Pracuję dla dużej znanej firmy w dziale obsługi klienta. Ta praca jest dużo poniżej moich kwalifikacji, i idzie mi tam gorzej. Czasami bez porównania gorzej. Jest to spowodowane tym, że praca ta nie jest skomplikowana i jest wielce monotonna. Jednak pracodawce jest bardzo sympatyczny i solidnie dbający o pracowników. Atmosfera w pracy jest miła, czasami bardzo wesoła, a to też się liczy. No i za rachunki płacić trzeba. Mam nadzieję Beneta, że wystarczajaco odpowiedziałem na twoje pytanie. Skąd Twoje zainteresowanie? (Dla ciekawości dodam, że moja pierwsza praca po "chorobie", to było kopanie rowów, i ciężka harówka a budowie.)

Natomiast warto chyba dodać takie reakcje środowiska, które mogą spodować objawy negatywne, takie jak obniżenie nastroju czy niechęć do kontaktów z ludźmi. Objawy te nie mają nic wspólnego z obiektywnym obrazem stanu dotyczącego zmian w nastroju. Mieszkam w małym obskurnym miasteczku Nuneaton, 30 kilometrów od Birmingham. Ponieważ jestem tutaj postrzegany jako outsider, to reakcja tutejszego środowiska chuligańskiego była bardzo brutalna. Nie czas tu i miejsce by wchodzić w szczegóły. Wystarczy powiedzieć, że określenie tych ludzi jako bydło jest niedomówieniem. Wrzaski pod domem o każdej porze dnia i nocy, zaczepki na ulicy, totalne chamstwo niczym nie poskromione. Ja to nazywam "nuneatonizmem", czyli pogardą dla ludzi wykształconych, postrzeganych jako element obcy w kontekście lokalnej prymitywnej kultury. Warto tutaj dodać, że dialekt miejscowy w Nuneaton w wydaniu chuligańskim przypomina bardziej bełkot jakiś zwierzęcy niż mowę ludzką. Wiele lat temu, odwiedził mnie tutaj mój przyjaciel, który wtedy stawiał pierwsze kroki w psychologii klinicznej, obecnie jest on profesorem znanego uniwersytetu amerykańskiego. Było on mocno zszokowany tym bełkotem. Jaki bełkot taka i nietolerancja. Mam nadzieję, że będe miał kiedyś czas i warunki by napisać scenariusz o tym, co w tym prymitywnym miasteczku przeżyłem, wraz z moją siostrą inwalidką. Jestem jej opiekunem. Ataki chuligańskie były również skierowane przeciwko niej. Nie tylko o chuliganów tutaj chodzi. Kilka dni temu miała ona, na przykład, wielkie trudności w zamówieniu taksówki (firma MI Taxis), by udać się do przychodni lekarskiej. Moja siostra cierpi na raka i ma również bardzo duże trudności z chodzeniem. Dopiero moja interwencja, czwarty telefon, spowodował, że dyspozytorka przysłała taksówkę. Podam teraz przykład z przed wielu lat, który mógł byc groźny w skutkach. Mianowicie pewnego wieczoru wyszłem do chuligana wrzeszczącego pod domem. Zwróciłem mu ostrą uwagę. I wszedłem do domu. W odpowiedzi chuligan ten cisnął z ogromna siłą przez szybę w drzwiach ogromny i ciężki kamień. Tak na poziomie głowy. Gdybym był jescze przy drzwiach, być może już by mnie nie było na tym świecie. Zadzwoniłem natychmiast na policję. Patrol przyjechał dopiero ponad 20 minut później. Ku mojemu naiwnemu zdziwieniu zanim policjanci wyszli z samochodu sprawdzili, czy to ja nie mam kamienia w rękach. W efekcie odmówili pomocy. Kiedy parę miesięcy później poprosiłem o informację w sprawie postępu w śledztwie, szergowiec McGonagle zarzucił mi, że marnuję czas policji. Ten łobuz i drań pozostanie na długo w mojej pamięci. I tak to osoba z diagnozą schizofrenii może być skazana na łaskę i niełaskę chuliganów i prymitywnych policjantów. I jedni i drudzy są w tym kontekście "ponad prawem". Grożono mi przed domem nożem, zostałem również kiedyś lekko pobity. A policja, implicite pomagając chuliganom, odmawia wszelkiej pomocy. A i tak to wszystko kropla w morzu tego, co w tym potwornym miasteczku przeżyłem. Rozrzeszyłem więc swoją odpowiedź o objawach negatywnych opisując uprzedzenia środowiska, które mogą objawy negatywne powodować, bez względu na aktualny stan choroby.



Strona 1 z 2 • Wyszukiwarka znalazła 65 wyników • 1, 2
zamknij
Darmowy hosting zapewnia PRV.pl : uvtoj, forum-csarena, ololuki, lilu, zpitzchcs
Dziel sie multimediami na Patrz.pl