Czytasz posty wyszukane dla frazy: pytanie na siadanie





Temat: Czym wyczyścić skórzaną jasną sofę?
Ostatnio czytałam w gazecie artykuł o skórzanych meblach, w którym bardzo
odradzano kupno jasnych skór.
Pewna pani reklamowała komplet, bo za każdym razm gdy ktoś siadał, na komplecie
zostawały plamy. Niczym nie dało się ich wyczyścić i ani producent mebli, ani
dostawca skóry do producenta nie chcieli przyjąć reklamacji. Tłumaczyli to złym
używaniem mebli. Pani się śmiała, że nie może za kazdym razem pytać siadającego
na kanapie z jakiego materiału ma spodnie, lub kazać im siadać bez spodni.
Sprawa trafi do sądu.





Temat: Do eurosceptyków - teraz na poważnie!
alfalfa napisał:

> Dwa albo trzy lata temu przy planowaniu budżetu UE nie zakładano żadnych dopłat

Zakładano równość.

> bezpośrednich. Jednak nawet gdyby - o ile tańsza jest ziemia w Polsce niż w UE,
>
> koszty pracy, inne koszty? Czy gdyby te sprawy wziąć pod uwagę to czy rolnicy
> nie będą pierwszymi którzy zarobią na integracji?
>
> Zresztą to odbiega od mojego pytania - pytanie brzmi: jeśli nie dostaną 25% od
> UE to czy rząd polski czy jakiś rynkowy mechanizm, cokolwiek, zapewni rolnikom
> 100% "dopłatę"? Rozwój strukturalny? PLAN! Gdzie on?
> pzdr.

W naszych rękach. UE to nie instytucja charytatywna i nawet jeśli traktowali by
nas po partnersku (czego teraz nie czynią - argument przeciw) nie dali by nam nic za darmo.
A o plan to pytaj obecnych negocjatorów, którzy siadając do stołu, na pierwszym miejscu
powiedzieli, że nie mają wyboru, jak tylko 'wejść'. Z takim podejściem, przecież
muszą zgodzić się na każde warunki.

PS. Ekonomią niech zajmują sie ekonomiści.





Temat: jutro Mały Piątek a na dzis kawałek bedzie
Siedzi facet nad stawem i łowi ryby. W pewnym momencie wynurza się żaba i
pyta:
- Proszę Pana, czy ja mogłabym wejść na spławik i skoczyć do wody?
- A skocz sobie - odpowiada facet.
Żaba skoczyła, a facet dalej łowi ryby. Po chwili żaba znowu się wynurza i
pyta:
- Proszę Pana, a czy ja mogłabym jeszcze raz wejść na spławik i skoczyć do
wody?
- No, skocz sobie - odpowiada już podirytowany facet.
Żaba skoczyła, a facet dalej łowi ryby. Po chwili żaba znowu się wynurza i
pyta:
- Proszę Pana, a czy ja mogłabym... - widzi wkurzenie faceta, więckończy
- ...usiąść koło Pana?
- A siadaj - odpowiada facet.
Żaba siada koło faceta, a ten dalej łowi ryby. Siedzą tak sobie w milczeniu,
aż ze stawu wynurza się druga żaba i pyta:
- Proszę Pana, czy ja mogłabym wejść na spławik i skoczyć do wody?
Na to pierwsza żaba:
- Spierdalaj! Dobrze mówię, proszę Pana?




Temat: ** Polnishe Wirtschaft? **
Pytanie mam....
do autorów postów:

''A to sejm polski właśnie...''
''A to polskie społeczeństwo właśnie...''

skąd pochodzą te cytaty? Z jakich utworów?
Pytam, bo interesuję się, amatorsko, literaturą.
Tu oczywiście nieuchronnie przypomina się Wyspiański,
cytowany poniżej, ale to raczej nie z niego te cytaty.
Skąd więc? Z Jasienicy? Z Konarskiego? Bo nie z Perły
chyba właśnie?
Dziękując z góry za odpowiedź przepraszam za incydentalne
rozpirzanie wątku
a.

St.Wyspiański:

PANNA MŁODA

Od tańcenia takem osłabła...
Śniło mi się, że siadam do karety,
a oczy mi sie kleją - o rety. -
Śniło mi sie, że siedze w karecie
i pytam sie, bo mnie wiezą przez lasy,
przez jakiesi murowane miasta - -
''a gdziez mnie, biesy, wieziecie?''
a oni mówią" ''do Polski'' -
A kaz tyz ta Polska, a kaz ta?
Pon wiedzą?

POETA

Po całym świecie
możesz szukać Polski, panno młoda,
i nigdzie jej nie najdziecie.

PANNA MŁODA

To może i szukać szkoda.

POETA

A jest jedna mała klatka -
o, niech Jagusia przymnknie
rękę pod pierś.

PANNA MŁODA

To zakładka
gorseta, zeszyta trochę przyciaśnie.

POETA

- - - A tam puka?

PANNA MŁODA

I cóz za tako nauka?
Serce - ! - ?

POETA

A to Polska właśnie.

Tyle Wyspiański. Autor arcydzieła (moim zdaniem )
Pozdrawiam
a.



Temat: Kto ma dość bycia singlem?
pokolenie internetu
a mam pytanie, gdzie szukałaś? zauważyłam,że w dzisiejszych czasach wciąż
gdzieś się spieszymy. sama napisałaś,że nie masz nawet kiedy książki
przeczytać. z tego całego rozpędu wracając do domu siadamy przed komputerem i
rozmawiamy z mniej lub bardziej wirtualnymi znajomymi.
fakt,że w pracy i na studiach trudno kogoś poznać. a na dyskotekowych spędach
rónież liczy się szybkość (maksimum rozkoszy w minimalnie krótkim czasie).
a wiec pytam, gdzie te prywatki? spotkania miłośników pochmurnej pogody?
dlaczego uważamy,że miłość przyjdzie do nas sama? i chociaż przyznaję,że jestem
również uzależniona od internetu, to jednak chciałabym żyć w czasach, gdy go
nie było, a ludzie więcej czasu spędzali ze sobą nawzajem.
a może założymy jakiś klub wzajemnej adoracji? )




Temat: Pytanie do wracających z Bułgarii
Witaj Zbyszku !
Pokój z aneksem kuchennym w hotelu ??? nie ; w pensjonacie lub w prywatnej
kwaterze - owszem ! Jeśli idzie o kradzieże na plaży , to wszędzie kradną !!!
Okazja , bowiem , czyni złodzieja ! Ale nie ma tak , żeby zlodzieje czekali na
Ciebie ... Mnie tam jeszcze nigdy nikt nie okradł na plaży w Bułgarii , a bywam
tam często ... Mam swój sposób : 1. nie zabieram nigdy ze soba dużo pieniedzy ;
2.zawsze chodzę w to samo miejsce - przyglądam sie ludziom , / ludzie też
często przychodzą w to samo miejsce , a złodziej dwa razy tam nie
przychodzi ... /;
3.siadam , gdzies blisko "jakiejś" rodziny / mąż ,żona , dzieci ... /. Bułgarzy
lubią Polaków , napewno włączą sie do rozmowy : raz Ty im popilnujesz rzeczy ,
drugi raz - oni Tobie . A tak na marginesie ,to moich turystów okradli nie
Bułgarzy , a ... Polacy , żeby było śmieszniej ?!
Jeśli idzie o zaczepianie Twojej dziewczyny , to się nie bój , nie jest tak
żle . Jesteście parą , a więc nikt Ci jej nie będzie zaczepiał ... Pewnie , że
Bułgarom podobają sie Polki - nasze dziewczyny . Na plaży często "zaczepiają" ,
żeby porozmawiać, zaprosić na dyskotekę . Zdarzało się , że czasem "panienki"
miały kłopoty , ale same były sobie winne ... Bułgarzy , to miły i sympatyczny
naród , sam sie przekonasz . Bardziej "niebezpieczni" są Cyganie i Turcy ,
których jest tam dużo , szczególnie na południowym wybrzeżu , a łatwo można ich
odróznić . Są bardziej ciemni / włosy i karnacja / . To tyle , jeśli Cie
jeszcze coś interesuje - pytaj ! A zdecydowałeś już dokąd pojedziesz ? , do
jakiej miejscowości ?
Pozdrawiam - "arni"



Temat: ciekawostki z japonskiej szkoly
ona nie wyglada az na taka grozna ale jest bardzo dziwna. trudno jest to nawet
opisac. hmmm, siada przed kompem na mniej wiecej 10-15 minut i cos tam sobie
oglada. przy tym zawsze nuci ta melodyjke. potem wstaje i obchodzi pokoj
nauczycielski ze 2 razy i znow siada do kompa. i tak robi to godzinami. na moje
pytania nie odpowiada tylko patrzy na mnie takim zimnym wzrokiem, brrr.




Temat: dziwne sytuacje, dziwni ludzie...
Byliśmy w Kioto z międzynarodową grupą (Niemiec, Brazylijczyk ale o
zdecydowanie europejskim wyglądzie i ja) i w czasie naszego pobytu w Japonii
używaliśmy angielskiego jako języka międzynarodowej komunikacji. W hotelu o
poranku z Aleksem z Brazylii wędrowaliśmy sobie wśród suto zastawionych stołów
zastanawiając się, jak też może smakować to, co akurat sobie wybieramy. Nagle
obydwaj poczuliśmy na plecach czyjś wzrok. Ostrożnie zerknęliśmy i okazało się,
że o dwa kroki za nami podąża młoda Japonka i nakłada sobie dokładnie to samo
co i my. A potem siada dwa stoliki dalej i śledząc nasze ruchy je wszystko
dokładnie w tej samej kolejności co i my. Mówiąc szczerze – nie najlepiej się
czuliśmy pod baczną obserwacją. Na szczęście bez zadławienia udało nam się
skończyć jedzenie śniadania.
A potem mieliśmy jechać do Osaki, więc poszedłem do pokoju i po chwili byłem w
lobby czekając na resztę grupy. No i sobie siedzę i czekam, i patrzę – a tu
zjawia się ta Japonka. Kręci się to tu, to tam i w końcu do mnie podchodzi i
pyta, czy jesteśmy Amerykanami. Wyjaśniłem, że zdecydowanie nie. Ona zadała mi
standardowe pytanie, jak mi się podoba Japonia, ja z kolei wyjawiłem mój
zachwyt. I kiedy nasza rozmowa zaczynała się rozkręcać, okazało się, że jej
grupa już musi wyjeżdżać.
I teraz główny punkt programu. Już na odjezdnym – poprosiła mnie o autograf. To
był pierwszy autograf w moim życiu. I to od razu w Japonii.




Temat: Chyba siada mi sprzęgło?
Chyba siada mi sprzęgło?
Witam.
Coś mi się wydaje,że czeka mnie wymiana sprzęgła. Objawy:
1.Czasami musze dwa razy wysprzęglić ,żeby wrzucić jedynkę.
2.Przy ostrzejszym starcie,chcąc zmienić bieg na dwójkę (6,5 tyś obr.)słychać zgrzyt.Sprawdziłem tak pare razy i przestałem "kręcić jedynke" bojąc się o uszkodzenie skrzyni(jeśli już nie jest).
3.Na pozostałych biegach 2 i 3 auto przyśpiesza tak do 4tyś. po czym odczuwam że przestaje "ciągnąć".Myślałem ,że to przepływka ale na komputerze nic nie wykazało.Może to właśnie ślizga się sprzęgło.
Jak wam się wydaje,dobrze kombinuje?
I jeszcze jedno pytanie jaki jest orientacyjny koszt wymiany.Samo sprzęgło VALEO ok.400 zł.Obawiam się ,że wymiana dużo więcej.
Alfa 156 1.8 98rok przebieg 147 tyś.
Pozdrawiam.




Temat: PKW kontra Samoobrona: spór o krawaty
Jak ma siadać członkini Samoobrony? ha, ha...
A jak czonkini Samoobrony - członek komisji ma białe majtki i okres i nie ma
podpaski (z braku pieniędzy bo jest bezrobotna, a 140 zł za komisję mają płacić
po tygodniu od wyborów). Majtki są białoczerwone. Zgroza. Agitacja. Czy ma prawo
przewodniczacy taką wygonić z komisji? Oto jest pytanie.
PKW odpowie - tak, jeśli ta kobieta siada noeprzyzwoicie im pokazuje majtki
(białoczerwone).
Ha, ha. ha...



Temat: jakie macie sposoby na kanary?
hawk.eye napisał:

> Ważny bilet. Zawsze mi się udaje, jak go pokazuje
> kontrolerowi.

Stare, ale fajne:
Do autobusu MPK wchodzi "lekko wcięty" gość i od progu pyta "Czy jest tu
kanar ?". Nikt nie odpowiada, więc pyta jeszcze raz "Czy jest tu kanar ?".
Dalej nic, więc gość mruczy pod nosem na pół autobusu "Po sprawdzeniu, że
kanara w autobusie nie ma, biletu nie kasujemy" i siada. Na to wstaje kontroler
w cywilu, wyciąga legitymację i mówi do gościa "Nie skasował pan biletu, będzie
mandat". A gość na to spokojnie "A ty cwaniaczku ... a ja mam miesięczny" :-)



Temat: Bać się, czy nie?
Dziękuję za odpowiedź.

"Na portalu jest zredagowany przez nas dzial pt. Sztuka Samoobrony, gdzie
znajdziesz zestaw kilkudziesieciu pytan dotyczacych partnera."

Na 30 zadanych tam pytań, 8 odpowiedzi było twierdzących.

"Podstawowym narzedziem sluzacym do wykrywania zagrozenia jest intuicja.
Swiadomie mozna nie wiedziec pewnych rzeczy o swoim partnerze, ale mozna je
CZUĆ. Mozesz na przyklad czuc sie czasem jakos dziwnie w jego obecnosci -
odczuwac niepokoj, albo bole glowy czy zoladka. Pewne przeczucia ze "cos jest
nie tak" moga sie manifestowac pod postacia zmeczenia, znuzenia jego
obecnoscia"

Takie obawy były na samym początku znajomości, zwłaszcza w intymnych
momentach, ale rozwiały się z czasem. On ma coś takiego w sobie, że obcy
ludzie się go boją. Mało kto siada koło niego w autobusie, kiedy idzie ulicą,
ludzie ustępują mu miejsca.

Właściwie sie go nie boję, znam go, ufam mu i czuję sie przy nim bezpiecznie,
ale wiele razy słyszałam, że prawdziwa natura człowieka ujawnia się po latach
bycia razem.



Temat: zbieram opinie -MONDEO nowy model
co to za niby rewelacje ? zawieszenie siada od ok 50 tys a silnik od 80 tyś ,chyba mało miałeś śamochodów że takie rzeczy wypisujesz ,prawda jest taka że w Polsce w niektórych autach zawieszenie siada już po 20- 30 tys (sa już problemy )a przypadłośc ta nie omija żadnej marki ,aha i jeszce jedno wg raportów o awaryjności to np na 100 aut forda mondeo w 5,8 % sa usterki a w Toyocie 2,0 coś takiego tak więć 94 szt forda sa ok i 98 szt toyot mam pytanie czy za te 4 szt wiecej warto zapłacic tyle ile sobie ceni np Toyota niech każdy sam sobie odpowie



Temat: Doswiadczone mamy zlobkowiczow poradzcie...
Doswiadczone mamy zlobkowiczow poradzcie...
Witam
moja Dominika chodzi od poniedzialku do zlobka (to juz cale trzy dni ) i
nurtuje mnie kilka pytan... Moze te z was, ktorych dzieciaczki chodza juz
jakis czas do zlobka, beda mogly mi pomóc i doradzic...
No wiec
Sytuacja u nas jest taka, ze ja mala odprowadzam rano, maz ja odbiera po
obiedzie... Po trzech dniach mam ogromna ilosc pytan do opiekunek (ile mala
je, czy chce siadac na nocnik, czy bawi sie z dziecmi i wiele innych o
ktorych oczywiscie teraz nie pamietam)... Ja rano dopytac sie o wszystko nie
moge, bo jak na razie pozegnanie musze skracac do minimum, bo mala nie jest
zbyt zachwycona - znaczy sie dzis juz ryczala Mąż z tych niewyrywnych do
gadania wiec niewiele sie dopytuje, a jeszcze mniej mi mowi ) Zreszta



Temat: Rover 200
Rover 416
To zaś opowieśc o 400-tce rocznik 1997, tzw. "bezawaryjnej
brytyjskiej marce". Wymieniam uszkodzenia poza oczywiście
normalnymi wynikającymi zeksploatacji:

- 1500 km, spala sie wkład podgrzewający lusterko zewn. (głupie
ale nie ma wyłącznika podgrzewania w tym modelu) (gwar.)
- 1800 km, pęka dźwignia hamulca ręcznego (gwar.)
- 5000 km, uszkodzenie czujnika ABS w jednym z kół, tylko cudem
go namierzono, bo komputer samochodu "nie rejestruje" błędów jak
wspomniano w serwisie (gwar.)
- 10000 km, zepsuty czujnik temperatury silnika - auto staje
(gwar.)
- 22000 km, znowu siada czujnik temperatury (100zł)
- 25000 km, pali się drugie lusterko - wkład do wymiany (200zł)
- 30000 km, siada pompa paliwowa, wymiana (1400zł)
- 35000 km, znowu lusterko, tym razem daje sobie spokój i jeżdżę
bez podgrzewania (250zł)
- 50000 km, psuje sie tłumik i trzeba wymienic (1800zł)
- 60000 km, uszkodzone sinen-bloki do wymiany (1200zł)
- 75000 km, przeciek w pompie wodnej - do wymiany (1500zł)
- 80000 km, psuje się układ sterowania poduszkami (??? zł)
(naprawa=wymianie kontrolera poduszek), nie pytam nawet ile
kosztuje, olewam - sprzedaję auto.

Pomijając takie pierdoły jak czujniki temperatury (100 zeta) i
palące sięnon-stop wkłady do lusterek (250 zeta) biorąc pod
uwagę, że części eksploatacyjne (amortyzatory, klocki) można
kupić i wymienić taniej, nie można jednak poprzestać na takich
rzeczach jak:
- awaria poduszek
- awaria czujnika ABS
Może to pech, ale nie na moją kieszeń.

Wniosek: nigdy wiecej angola.
Pzdr



Temat: dziwny naczyniak...
dziwny naczyniak...
Czesc, weszlam dzis na to forum pierwszy raz, bo okazalo sie, ze moja 9-
mies. corka ma naczyniaka. Poczytalam troche o waszych naczyniatkach i tak
jak przypuszczalam, wygladaja one tak jak sobie wczesniej wyobrazalam. Moja
córa ma na glówce po prawej stronie guzka ok 1,5 cm, jest on miekki i lekko
siny, na srodku widac kilka naczynek ale nie sa czerwone. Pojawil sie ok 3
miesiaca zycia, myslalam ze w wyniku urazu (dziecko zasnelo na kancie
smoczka), pediatra okreslila go jako krwiaka, ale dala skierowanie do
chirurga. Dostalysmy sie do niego, jak mala miala ok. pól roku - guzek
wygladal mniej wiecej tak samo, chociaz 2 razy juz prawie nie bylo go widac,
niestety pojawial sie spowrotem. Dzis jestesmy po 2 wizycie kontrolnej i
dopiero dzis lekarz stwierdzil, ze to naczyniak, ale nic wiecej, np. jaki
rodzaj itd. Pytalam czy mozna go usunac, ale mamy czekac i obserwowac, w
razie pekniecia tamowac krwawienie i isc na ostry dyzur. Zapomnialam o
jednym - po pierwszym badaniu i potem 2 razy po uderzeniu sie w glówke (nauka
siadania i wstawania) guzek zrobil sie duzy, bardzo twardy i fioletowy,
wygladal okropnie, skora az sie na nim swiecila, ale zawsze wraca
do "normalnych" rozmiarow. Mam pytanie do was oraz pana doktora, który wam
doradza, jak widzicie nasza przyszlosc, tzn. czy szukac specjalisty, czy na
razie robic NIC, tak jak zalecil nasz chirurg. Jestem z okolic Poznania.
Marzena i...




Temat: tzw."dobry wątek"
Wciąż męczy mnie fakt, że ten wątek nie jest wystarczająco dobry!
Przecież dobry wątek musi powodować, że się natychmiast chce
odpowiedzieć.Uderzyć w klawisze tak, aby zawyły wszytkie bemolowe songi sieci.
Być może powinien zaczynać się/lub kończyć/ słowami:"co sądzicie". Pytam więc:
czy nie sądzicie, że wątek o wątku jest w ogóle najlepszy? Czy pamiętacie
jakieś lepsze wątki?
Niestety /dla mnie i dla Was/...już na tej stronie jest lepszy wątek, o
piosenkach. Ma takie nutki w tytule, przyciągające mysz / -Co przyciąga mysz?
odp: nuty / i aż 104 posty! zatem jest lepszy.
Ale pracuję nad najlepszym wątkiem w ogóle na świecie!!
Może jutro, może pojutrze...Będzie miał tytuł: "najlepszy wątek na świecie".
To będzie wydarzenie na Forum. Już można mrozić szampana. Siądą serwery. Admini
bezradnie rozłożą ręce. Gazeta poświęci specjalny dodatek najlepszemu wątkowi
świata. Najlepszy wątek cytował będzie "Time" I "Washington Post".
W dzieży delirium popłyniecie...




Temat: prosty wybór
Zapewne będę mógł. Takaja żizń nasza hujowaja. Dlatego lepiej nie prowoczyć.
A o alternatywie to taki dowcip był kiedyś.

Pyta syn ojca, tato co to jest alternatywa.
Ojciec myśli, myśli i myśli.
Jak by ci to wytłumaczyć, powiada do syna zasępiony.
Siadaj synu. Było tak przyszła powódź, cały kurnik zalało i wszystkie kury się
potopiły. Rozumiesz synu, wiesz co to jest alternatywa?
Syn kręci głową. Nie rozumiem tato.
Ojciec tracąc cierpliwość mówi. Kaczki synu, kaczki - to jest alternatywa.



Temat: Cees znowu skapitulowal ,... Tym razem oficjalnie
cs137 napisał:

...dostaniesz, uwazasz? (forum jest prawdopodobnie probka NIEreprezetatywna
statystycznie, moim zdaniem nastepuje tu pewien proces ZAWYZENIA ale rowniez
pewne warstwy spoleczne sa bardszo chyba slabo tu reprezentowane).

Tym nie mniej, spojrzalem od gory i zobaczylem w pierwszych ok. 15, trzy
ewidentnie antysemickie watki. Czyli ok. 20% W moim przekonaniu w spoleczenstwie
jest nawet troche wiecej. Oczywiscie, zawsze wynika pytanie o kryteria.
_________________________________________________________________
To forum jest specyficzne. Ma wsrod ludzi mlodych zerowe zainteresowanie. Czesto
siadajac przy jakims obcym komputerze sprawdzam czy w historii, zakladkach,....
przegladarki jest portal gazeta.pl i NIGDY go nie znajduje. W wielu srodowiskach (bez
wzgledu na range) ktos mowiacy o Zydach czy to FILO czy ANTY jest postrzegany
jako dziwolag.
Tak wiec te dane wyborcze sa chyba dosc trafne.
Mozna chyba krotko powiedziec, ze spolecznie jest to temat o ZEROWYM
zainteresowaniu. Moze cos uleglo zmianie po Jedwabnem.




Temat: Masz babo placek ;-)
No właśnie trzeba umieć zadać to pytanie... ja siedzę od półtorej godziny i
zastanawiam się jak powiedzieć komputerowi, że chcę żeby mi to i to policzył :/
A mój światopogląd legł, gdy na studiach zaczęłam (całkowicie legalnie!) pisać,
że 0=7 a 1=15 i jeszcze to udowadniam :)

Tak więc nie masz się czym przejmować, najważniejsze to opytmizm. I jeszcze
jedno a propos męża itp... od kilku lat rodzina mnie upomina żebym nie siadała
na rogu stołu... a czy to moja wina, że zawsze mi takie miejsce wypada? ;)




Temat: Zlikwidować IPN
Wikul! Czekam na odpowiedź ! Na jakie pytanie ?
Gość portalu: Aram napisał(a):

> Chciałbym się przekonać,że możliwa jest , między Polakami, dyskusja o naszej
> histori! O naszej wspólnej historii, Panie Wikul! Pan się uchyla od tej
> rozmowy? Czego Pan się boi? Prawdy? Czy konkretów na temat IPN - Instytutu
> Polskiej Nienawiści? Czekam. Ale nie na obelgi i inwektywy, tylko na
konkretne
> argumenty!

Do komputera siadam wtedy kiedy mam na to ochotę a nie wtedy kiedy ktoś sobie
życzy . Dyskutować mogę chętnie ale nie z ludźmi którzy zaczynają od
epitetów . Uprzedzam że na epitety mam skuteczne antidotum .




Temat: Problemy przy realizacjach
jam jest ;))
pozdrawiam

fachowiec zawsze działa po najmniejszej linii oporu zgodnie z zasadą swobodnego
elektrona, siada zawsze na najniższym wymaganym poziomie.

dlategóż jesli przewidzisz ze fachowiec ma narzędzia i nie kazesz mu wiercić z
boku wiertarką w szczelinie 20 cm to będzie szanował.

dwa zapytaj się jak ony by zrobił, nie wysmiewaj, pozwól skończyć i wtedy mów
dlaczego ci jednak zalezy aby zrobił tak jak ty chcesz, konflikty wynikają
zawsze z niezrozumienia. po za tym od fachowców mozna sie dużo nauczyć, choc
robią w konia co i raz na zasadzie testu. wyczujesz jest ok nie wyczujesz jest
niefajnie.
jest jedna zasada: fachowcy majaswojadumę wiekszą niż projektanci. jeden mi
rzucał robote i wychodził kilka razy, potem mówił ze go serce boli, normalnie
hece. trzeba słuchać, i z naciskiem ekzekwować rzeczy na których ci zalezy i są
naprawdę istotne. ja zawsze miałem dobre kontakty z fachowcami. staralem się
iść na uproszczenia w elementach ktore nie były niezbędne do osiągnięcia efektu
a i bardzo dużo się nauczyłem. jak się pozna proces wykonywania danej czynności
to jest pięknie dla ciebie i fachowiec nie ędzie marudzić. niestety jest
wymagane minimum kompetencji z jednej i z drugiej strony. jesli fachowiec uzna
ze gadasz głupoty to bedzie bezlitosny.
pozdro kacha.
pytaj co i jak robią i dlaczego, co z czym mieszaja i dlaczego i ucz się tez i
od nich jesli znaja swój fach.



Temat: Z Łodzi karetką do Wiednia. Czas gonił
Z Łodzi karetką do Wiednia. Czas gonił
a czy kierowcą był stary ,doświadczony czy też młody ratownik co to od
niedawna ma prawko? pytam, bo słyszałem że za kierownicą karetek zaczynają
siadać ludzie, którzy od niedawna mają prawko(najczęściej kat.B)i dopiero w
pogotowiu pierwszy raz prowadzą większe auto niż panda czy punto. :-)



Temat: co jedzą w GB?
Hehe, no j gotuje od poniedzialku do piatku to moze cos pomoge.
Sniadania - platki dla dzieci ewentualnie batoniki musli, dziewczynka czsem
jogurt czasem truskawki.Pytam ich ale wybor ograniczam.Zeby bylo szybciej;)
Lunch - kazdy jada co chce, bo kazdy z domownikow jest wtedy gdzieindziej.Ja
mam zreszta wolne-wiec jsli cos przygotowuje dla kogokolwiek to mja dobra
wola.Zazwyczaj sa to kanapki - z okrojona skorka oczywiscie - i osobno (nie w
kanapce)ogorek, czasem jakies inksze drobiazgi co to sie je do mikrofali wklada.
Dinner - przygotowanie zajmuje mi okolo godziny.Do posilku siadamy zazwyczaj
ok. godziny 18.00
Przygotowuje 3-5 rodzajow warzyw - zazwyczaj na parze np. marchew, brokuly,
fasolke szparagowa itp. + do tego kalafior zapiekany z sosem serowym +ziemniaki
najczesciej biale i slodkie czerwone +mieso najczesciej cielecina lub
drob.Mieso przygotowuje zazwyczaj w piekarniku.Czesc sosow kupujemy juz gotowe
dodaje tylko wiecej warzyw np. papryki czy cebuli czy tez pieczarek.
Raz w tygodniu przygotowuje spagetti Bolognese, raz w tygodniu jest ryba.
Ziemniaki najczesciej piure, czasem pieczone, czasem w skorce ale nigdy smazone.
Zadnych panierek itp.
Dzieci pija soki - zimne z lodowy lub wode.Nigdy nie widzialam zeby pily np.
herbate.
Przyklad obiad wczorajszy:
Warzywa przygotowane na parze: brokuly, marchew i fasolka szparagowa, + slodka
kukurydza z puszki dla dzieci. Kurczak zapiekany w piekarniku z ziemniakami.
Sos czosnkowy.Mniam.
Desery: Zagladasz do lodowy i bierzesz co Ci potrzeba.W desery i puddingi
zaopatruje nas babcia dzieci;)Tylko brac i jesc.



Temat: Uwaga =zaczelo sie
Wpada facet do baru, siada na stołku i woła do barmana:
- Lej pan setkę, bo zaraz się zacznie!
Wypił, otarł usta i krzyczy:
- Lej pan następną, bo zaraz się zacznie.
Po czwartej setce barman pyta:
- Dobrze, a kto za to zapłaci, ma pan pieniądze?
- Mówiłem, że zaraz sie zacznie!



Temat: Do #-a , bez pretensji i żalu
rycho7 napisał:

> wojcd napisał:
>
> > No dobrze Rychu. Mam takie pytanie.
> > Powiedz czy siadajac do gry w biznes (tak jak w pokerze) -
> > Hans, John i Jan. Ma szanse Jan wygrac 33% gier za powiedzmy
> > 5, 10, 15, .... lat?
> > Przy braniu tych dluzszych dystansow MUSIMY brac pod uwage
> > jako dominujacy czynnik MENTALNOSC, a nie kapital.
>
> Praktyka juz pokazuje, ze Jan ma szanse wygrac nawet i 100%. Oczywiscie tam
> gdzie nie decyduje kapital. W sprawach rzeczywiscie istotnych po prostu
> decyduje kapital i bedzie decydowal moze w nieskonczonosc. Jan moze wygrac jako
>
> jednostka. Polska jako zbiorowosc Janow taka jaka jest nie ma szansy wygrac.
> Ani teraz, ani za 15, ani za 100 lat. Mieszczanski etos w Niemczech,
> Holandii, ... ma nawet 1600 lat tradycji. Demokracja szlachecka Polsce nie dala
>
> szansy takiej tradycji. To musza cale narody wyssac z mlekiem wszystkich matek.
>
> Polacy przebywajac wsrod "strasznych mieszczan" ucza sie tego dosc szybko.
> Jednak nie da sie wyslac calego polskiego narodu na praktyke. Ksenofobi nazwa
> to od razu germanizacja lub jakos tak.
>
> Pozdrawiam

Rychu
a moze problem jest w religii. Slyszalem kiedys kawalek wykladu z historii
socjologii i pamietam jak wykladowca mowil, ze w sredniowiecznych kazaniach
pastorow 60% dotyczylo SOLIDNOSCI kupieckiej.
Przeciez katolicy nigdy nie laczyli tych spraw.
Pozdrawiam Wojciech



Temat: Do #-a , bez pretensji i żalu
wojcd napisał:

> No dobrze Rychu. Mam takie pytanie.
> Powiedz czy siadajac do gry w biznes (tak jak w pokerze) -
> Hans, John i Jan. Ma szanse Jan wygrac 33% gier za powiedzmy
> 5, 10, 15, .... lat?
> Przy braniu tych dluzszych dystansow MUSIMY brac pod uwage
> jako dominujacy czynnik MENTALNOSC, a nie kapital.

Praktyka juz pokazuje, ze Jan ma szanse wygrac nawet i 100%. Oczywiscie tam
gdzie nie decyduje kapital. W sprawach rzeczywiscie istotnych po prostu
decyduje kapital i bedzie decydowal moze w nieskonczonosc. Jan moze wygrac jako
jednostka. Polska jako zbiorowosc Janow taka jaka jest nie ma szansy wygrac.
Ani teraz, ani za 15, ani za 100 lat. Mieszczanski etos w Niemczech,
Holandii, ... ma nawet 1600 lat tradycji. Demokracja szlachecka Polsce nie dala
szansy takiej tradycji. To musza cale narody wyssac z mlekiem wszystkich matek.
Polacy przebywajac wsrod "strasznych mieszczan" ucza sie tego dosc szybko.
Jednak nie da sie wyslac calego polskiego narodu na praktyke. Ksenofobi nazwa
to od razu germanizacja lub jakos tak.

Pozdrawiam



Temat: Eksperci od "globalnego ocieplenia" - wystąp!
d_nutka napisała:

> czy oprócz logiki,którą masz opanowaną w takim stopniu ,że gotowa jestem
> przyznać ci nawet tytuł Króla Logiki,kierujesz się w życiu też innymi swoimi
> zaletami?

W życiu kieruję się zasadami, co wywołuje kwaśne miny u czerwonych.

> dowcip twój tez poznałam.
> czy logika i dowcip to juz wszystko?
> ja wiem.
> kobieta jeszcze powinna być młoda i piękna.
> ))

I dobrze gotować. I nie opowiadać plotek podczas meczu w telewizorze. I nie
pytać co chwila, czy się podoba swemu mężczyźnie. Nie wydawać wszystkich
pieniędzy w pierwszym napotkanym sklepie. Ograniczyć czas zakupu bochenka
chleba w spożywczym z 4 godzin do 45 minut. Nie siadać za kierownicą
automobila. I tak dalej.



Temat: Eksperci od "globalnego ocieplenia" - wystąp!
xiazeluka napisał:

> d_nutka napisała:
>
> > czy oprócz logiki,którą masz opanowaną w takim stopniu ,że gotowa jestem
> > przyznać ci nawet tytuł Króla Logiki,kierujesz się w życiu też innymi swoi
> mi
> > zaletami?
>
> W życiu kieruję się zasadami, co wywołuje kwaśne miny u czerwonych.
>
> > dowcip twój tez poznałam.
> > czy logika i dowcip to juz wszystko?
> > ja wiem.
> > kobieta jeszcze powinna być młoda i piękna.
> > ))
>
> I dobrze gotować. I nie opowiadać plotek podczas meczu w telewizorze. I nie
> pytać co chwila, czy się podoba swemu mężczyźnie. Nie wydawać wszystkich
> pieniędzy w pierwszym napotkanym sklepie. Ograniczyć czas zakupu bochenka
> chleba w spożywczym z 4 godzin do 45 minut. Nie siadać za kierownicą
> automobila. I tak dalej.

I LOGICZNY I DOŚWIADCZONY!
życzę dalszych sukcesów!
a moze zamiast zabierać prawo jazdy zmienić zasady ruchu drogowego na jazdę bez
kierunkowskazów?
))



Temat: rydwany łognia !
portret drugi
Jej ręce. Jak igły. Dziesięć. Kiedyś bardzo lubiła szyć. Kilka zmian.
Bylejakowość śniadania. Drugiego i trzeciego. Skupione spojrzenie na linijkach
ściegów. Teraz też szyje. Przyszywa powietrze do ust. Ramiona. Podnoszą się i
opadają. Podnoszą się i znowu opadają. Surówki podskują. Pośpieszny do
Międzyzdrojów. Zwyczajna sucha. Bułka paryska. Gulasz po tatarsku. Bigos po
cygańsku. Kłosy skrzydełek w panierce. Przypalany tłuszcz. Gilotyna oparów
scina głowę głodowi. A Ona wsłuchana w swoje ręce pyta- po ile ta herbata? -
przecież widzi pani tu? o tutaj jest cena! to co chce pani czy nie?...-Tak
poproszę. Siada na plastikowym krześle. Plastik nie wie, że to Anioł. Głupi jak
woreczek na śmieci. Okrywa się płaszczem. Herbata płynie po brodzie. Palce
drgają a kubek staje się sitkiem. Wrzątek wsiąka w rękawy. Idzie po następną.
Znowu zapyta o cenę. Tak jak wczoraj i pięć minut temu. Tak jak zawsze.

Rydwany łognia oświetlają Jej twarz.
Wschód. Okulary spacerują, szukając oczu. Inteligientne ale teraz chyba
odpoczywające. A Jej mięśnie znowu błyszczą jak korpusy łuczników.
Pastele w powiekach budzą ostrość igieł.

perli



Temat: Polecam Staniszkis
eliot napisał:

> ...siadając do pamiętnej rozmowy (czyli nagrania) wiedzieli, że jest ona
> bezprzedmiotowa...
> Bo Agora zgode na Polsat dostała już dużo wcześniej...
> Bodaj w kwietniu. Stąd pewnie uwaga Urbana, ze Paradowska i on piszą nie to
co
> wiedzą ale to co mogą...
>
> Pozdrawiam WSZYSTKICH poszukiwaczy sprzeczności... ))

Czyli kolejne ciekawe pytanie jest takie: skoro pisza tylko to co moga, to kto
im zakazuje pisac to co wiedza? I w jaki sposob im zakazuje?




Temat: kochane pieniążki płaćcie kierowcy - przyszli
kochane pieniążki płaćcie kierowcy - przyszli
Znowu urzędasy znalażły sposób na nasze pieniążki, przy egzaminach na prawo
jazdy trzeba będzie ukończyć kurs pierwszej pomocy, ciekwae ile będą
kosztować? Pytanie dlaczego nie wprowadzą odpowiednich testów by debile i
niezrównoważenie psychiczni nie siadali za kółkiem i od razu będzie
bezpieczniej.



Temat: Toruń
polecono mi dr Marchwinska i do niej poszlam, gdy mialam problem
wenerologiczny. wrazenia: faktycznie mila i ciepla, pierwsze
wrazenie jak najbardziej, badanie tez ok. jednak kompetencje -
kiepsko. gdybym sama wczesniej nie szukala info w necie nt tego, co
moze mi dolegac, a potem nie zasugerowala jej tego, nie postawilaby
diagnozy. jak juz ktos wczesniej napisal - w pierwszej kolejnosci
wyslala mnie na zabieg, dajac tez roziwazanie alternatywne. zapisala
lek, ale udzielila mi zlej rady odnosnie jego aplikowania. przez to
poparzylam sobie skore i przez kilka dni nie moglam siadac ani
normalnie spac. w ogole sprawiala wrazenie ze nie wie, co mi
poradzic. malo mowila, sama musialam sie dopytywac. dobrze ze
wiedzialam, jakie zadawac pytania. co wiecej, nie stanela na
wysokosci zadania, bo w moim przypadku powinna byla, oprocz
cytologii, pobrac wymaz, zeby wykluczyc rozne choroby. nie zrobila
tego. gdybym nie zglosila sie do innego lekarza - w klinice w
warszawie, bo tam akurat studiuje - ktory podszedl do sprawy b.
metodycznie, meczylabym sie kolejne 2 tygodnie bez odpowiednich
lekow na zapalenie. uwazam, ze zlekcewazyla problem, pokazala, ze
nie ma pojecia o pewnych sprawach. ja wiem, ze ona specjalizuje sie
w prowadzeniu ciazy, ale powinna tez chyba umiec diagnozowac stany
zapalne. i choc nie jest wenerologiem, to powinna skierowac na takie
specjalistyczne badania. nie do konca tez odpowiada mi jej katolicko
prorodzinne nastawienie.
rozczarowalam sie.



Temat: Chcesz jechać z tatem?
Chcesz jechać z tatem?
10 minut temu,parking u mnie na osiedlu.
Pan pakuje żonę i dziecko małe do samochodu (wiek dziecka nieznany, ale na
tyle małe,że w skafanderku zimowym przypomina śpiwór)
Uliczki osiedlowe oblodzone z wieczora.
Dziecko coś grymasi, więc Pan pyta:Chcesz jechać z tatEm?
Poczym siada za kierownicą i sada sobie dzieciaka na kolanach.
Zapala wszystkie światła,z przeciwmgielnymi na czele rzecz jasna(mgły
oczywiście nie ma).
No i odjeżdża.
Historia krótka i średnio ciekawa, ale mnie osłabiła.




Temat: jak, gdzie i za ile...
Rzeczywiście zapomniałam o vacie :) Trzeba doliczyć jeszcze 22% wartości
taksy. Za wypisy z aktu też jakaś drobna opłata - chyba 7 zł od strony + VAT
ale nie jestem pewna.
Ale czy mogłaby, Burza, napisać na który przepis powoływał się notariusz w
umowie wyliczając taksę? Bo coś mi te 400 zł nie bardzo.. Ja tę kwotę wzięłam
z obowiązujących przepisów a nie z aktu notarialnego bo takowy podpisywałam w
1994 roku jesczze w starych złotych :)
Pytałam mojego światłego ;) męża o tę sprawę i powiedział, że u notariusza
robi się tylko rozdział majątku takiego, którego zbycie musi nastąpić w formie
aktu notarialnego czyli nieruchomości. Podział pozostałego majątku wystarczy,
że zostanie dokonany na piśmie czyli siadacie przy stole i piszecie - Ja biorę
lodówkę a ty telewizor :). Jednak ważne jest żeby odbyło się to już po
wyłączeniu wspólności bo to wtedy to jest inny rodzaj wspólwłasności (ułamkowy
a nie łączny) - nie będę się zagłębiać w szczegóły bo nie o to chodzi.

Sprawdź Burza ten przepis, jeśli możesz. :))
pozdr.




Temat: mój sprytny sen
U mnie takie coś może być bo zamiast WOSu mamy KOSS ;) Więc WOS to wiedza o
snookerze, a KOSS zostanie ;) super!
A wiecie co mi się śniło? Stephen Hendry przyjechał na wakacje do Gdyni. Ubrany
jest w: białe szorty za kolana, białą koszulkę, ma słomkowy kapelusz i okulary
przeciwsłoneczne. Nie ma żadnych ochroniarzy wokół niego. No to ja do niego
tak obok idę i mówię "good morning". On zdziwiony pyta się skąd ja wiem kim
on jest, że specjalnie wybrał Polskę żeby nikt go nie rozpoznał! A później
siadamy razem na ławce tyłem do Gemini i opowiada on o tym jaka ta Polska piękna
... Jaki fajny sen :D Chciałabym mieć więcej takich. I wreszcie wiem jak by
wygladał Hendry w zwykłych ciuchach :P Pozdroofka




Temat: DROGÓWKA - chroni, czy zagraza?
zbulwersowany, skoro masz klopoty z pamiecia i zapominasz np. wlaczyc
kierunkowskazu, to moze nie powinienes siadac za kierownica, zebys przypadkiem
ktoregos pieknego dnia nie zapomnial zatrzymac sie przed przejsciem dla
pieszych,kiedy na jezdni bedzie np.matka z dzieckiem. A co do pytania :kiedy w
Polsce bedzie, jak w kazdym cywilizowanym kraju " odpowiem Ci: wtedy kiedy
ludzie beda normalni i nie bede zapominac wlaczac kierunkow. Kodeks wykroczen
jest jasno sprecyzowany, ale skoro ty go nie kumasz to sorry, placz i plac.
pozdrawiam




Temat: Świdnica Śląska
Pięć miesięcy temu zrezygnowałam z wizyt u pana Wróbla ponieważ:
oczekuję że lekarz poinformuje mnie PRZED wykonaniem USG "wewnętrznego" że
zamierza to zrobić bo mogę nie być na to przygotowana finansowo a pan doktor
robił mi to USG zawsze bez pytania (czyli co pół roku); badania piersi nigdy
nie wykonywał (chodziłam do niego cztery lata); ostatnio chyba zaczął siadać na
laurach. Brałam bardzo długo tabletki anty, chciałam odstawić przed zajściem w
ciążę ale lekarz stwierdził że nie ma potrzeby. Potem okazało się że jednak
była potrzeba bo miałam kłopoty z utrzymaniem ciąży ale tym zajęli się inni
lekarze. Wizyty bezpłatne - wolne terminy za pół roku, płatne - nawet w ten sam
dzień. Plusy: recepty dostępne w rejestracji, lekarz mówił wprost że nie
przyjmuje porodów swoich pacjentek ale odwiedza je w szpitalu w Wałbrzychu no i
to chyba tyle. Jeżeli ktoś nie ma poważniejszych problemów z kobiecymi
sprawami to będzie zadowolony z wizyt - takie jest moje zdanie.



Temat: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co?
całkiem niezła ta kawka w bristolu. janusz głowacki okazał się bardzo
sympatycznym człowiekiem. nagrałem godzine wywiadu. za momencik siadam i
zaczynam spisywać.
aha i jeszcze jedno. w warszawie plucha i kałuże. samochody opryskują
przechodniów brudną wodą z kałuż. a u nas? zimno i pełno śniegu!
idę sobie bieluśkim peronem, a tu kumpel z liceum stoi. na żonę czeka.
- ty też byłeś w warszawie? - pyta podejrzliwie
i od razu się na sercu cieplej robi, jak se człowiek pomyśli, że go za takiego
kasanowę mają.



Temat: Ile można wypić i jechać?
Ile można wypić i jechać?
Zakładam ten wątek po przeczytaniu wątku kolegi, który miał 0,8 promila i
czeka na sprawę sądową. Zaraz przy tej okazji rozpętała się dyskusja o piciu
i siadaniu za kierownicą, pojawili się tacy, którzy deklarują, że nie jadą
nawet po jednym piwie. A ja mam właśnie takie pytanie: ile MOŻNA wypić, by
jechać zgodnie z prawem? Od razu zaznaczam, że nie jadę po piwie, ale...
czasem żal nie wypić nawet takiego 0,33. Dlaczego? Ano dlatego, że
prawdopodobnie nic by się nie stało, tzn. przy mojej wadze (90 kg) małe piwo
znika w organiźmie bez śladu. Tyle, że boję się próbować, to nie piję. A może
ktoś z Was sprawdził czy po jednym małym piwie coś wykaże alkomat. No i ile
promili jest zaraz po spożyciu, ile za godzinę, ile za dwie itd.



Temat: Do mamusiek z Bytomia i okolic
witaj Malinko wczoraj się dowiedziałam, że obrona 17 lutego, a ja jeszcze bez zakończenia pracy hehe , dzisiaj miałam taki sprint, że coś, musiałam wydrukować 3 egzemplarze, oprawić, fryzjer, zdjęcia, obiegówka , biblioteka, naganiałam się. aha ten termin, bo promotor nieoczekiwanie wyjeźdźa, a ja myslałam, że bedę miała więcej czasu na przygotowanie, a promotor jest z tych co nie daje pytań przed obroną, nawet przykładowych. tak jak widać żyję obroną, mam nadzieję, ją w poniedziałek o 12 zdać, więc trzymajcie kciuki, wsparcie mile widziane chłopcy jakoś odpukać zdrowi, trochę urwisują, ale taka ich natura, Maciek w sobotę skończył rok i stał się prawdziwym mężczyzną imprezka była, ale najpierw w kościel ganiałam go, uciekał mi wszędzie, a najbardziej podobały mu się tace ofiarne z tego wszystkiego zapomniałam mu zrobić wróźb, czyli co złapie... będę kończyć, siadam do nauki pozdrawiam cieplutko Malinko, nie pamietam ile Michałek ma ? iffona



Temat: Wreszcie światła obowiązkowe
franek-b napisał:

> Jak ktos jest slepy i potrzebuje, zeby mu reflektory swiecily w oczy by
> zobaczyc auto to nie powinien siadac za kierownica! jest to jasne jak nomen
> omen slonce.

No prosze. Okazuje sie ze cala Skandynawia to po prostu banda slepych idiotow.
No no, niezle, panie Franek.

> Ja nie potrzebuje podswietlonych aut by je zobaczyc, prosze wiec
> nie przymuszac mnie do tego bym wlaczal swiatla. Jasne?

1. Nie wszyscy maja taki sokoli wzrok jak Ty, moj drogi, a mimo to przechodza
badania lekarskie (pomijam tych ktorzy je kupuja, bo to patologia).

2. Czasem moze sie zdarzyc ze jedziesz majac slonce za plecami. Wtedy Ty
widzisz wszystko, a Ciebie nie kazdy.

3. Zycze Ci aby Twoich pogladow nie zweryfikowal nadjezdzajacy z przeciwka UAZ
bez swiatel, ktorego nie zauwazyles, gdy zaczynales wyprzedzanie.

4. Jezeli bedzie przepis to bedziesz jezdzil grzecznie na swiatlach caly rok.
Jak wszyscy.

5. A w ogole to wybierz sie na pierwsze lepsze lotnisko. Poobserwuj ladujace
samoloty. One wszystkie w pewnym momencie musza wlaczyc swiatla. Zadaj sobie
pytanie - czy dostrzegasz taki samolot lepiej kiedy jest szara kreska na
niebie, czy swiecacym punktem?

pzdr



Temat: Czy zadarza wam się jeździć po alkoholu???
Gość portalu: Odyn napisał(a):

> Do kolacji pijam:
>
> Małe piwo - 0,33 l
> kieliszek wina - 0,1 l
> kieliszek brandy, likieru czy nalewki - 0,05 l
>
> i siadam za kierownicę.
>
> Pozdrawiam wszystkich,
> szczególnie tych którzy próbuja zaistnieć na tym forum swoją
> bezkompromisowością.

czy na raz czy tylko 1 z nich w Polosce to wszystko jedno bo przeciez jest
0,0. Tutaj w Austrii jest 0,5, co pozwala na wypicie 1 piwa czy jednej lampki
wina i prowadzenie auta, bez swiadomosci ze pierwszy policjant i....
Pytanie jednak w tytule watku bylo czy zadarza mi sie jezdzic po alkoholu.
Musze odpowiedziec: tak, zdarza mi sie po jedej lampce wina (1/8 ) prowadzic
auto, czesto w rozmowach sluzbowych do obiadu wypija sie lamke wina ale jak
wyzej, nikomu to nie przeszkadza.
Zdecydowanie nie pochwalam jazdy po alkoholu. Zwlaszcza tych, ktorzy twierdza,
ze oni paru kieliszkach nie widza roznicy.




Temat: usterka,wada, feler lub totalna porażka
Gość portalu: Darek napisał(a):

> Najczęściej siadają łączniki stabilizatora wachacza ale to jest
przewidywalne
> do wymiany[w samochodach lepszych,tylko nie pytaj mnie co to jest lepszy
> samochód]Pozdr.

Jakie auto nazwiemy : "lepszym samochodem"?
Bardzo chciałbym to wiedzieć,może się dowartościuję!?
pozdr



Temat: Laguna II i serwisy Ranault
Laguna II i serwisy Ranault
Pod koniec roku mam odebrać nową Lagunę II. Mam pytanie do wszystkich
posiadaczy Lagun z turbo dieslem jakiego rodzaju problemy ich dotykają. Jest
mnóstwo postów na temat ich ogromnej awaryjności, ale niewiele pochodzi od
właścicieli i użytkowników tych samochodów. Czy siada głównie elektronika,
czy jeszcze coś? Szczególnie cenne są dla mnie opinie osób użytkujących
Laguny tegoroczne lub ewentualnie z 2002, gdy część najbardziej istotnych
błędów zostało podobno usuniętych. Gdybym mógł też uzyskać więcej informacji
na temat jakości serwisu, gdyż pierwszy raz kupuję coś w Renault.
Najbardziej interesują mnie opinie szanownych forumowiczów na temat serwisów
we Wrocławiu i Świdnicy. Pozdrawiam.



Temat: Niezły numer ktos mi zrobił
kiedyś siadam do samochodu - jakoś dziwnie - oparcie inaczej ustwione,
siedzienie też za blisko kierownicy, lusterka poprzestawiane... ech, myślę
sobie, niezły numer ktoś mi zrobił...
ale jadę!
a samochód jakiś zrywny i w zakrętach jakoś inaczej.... ech, myślę sobie,
niezły numer ktos mi zrobił...
ale zatrzymuje się, wychodze z samochodu, obchodzę go dookoła, kolor jakis
inny... ech, myślę sobie, niezły numer ktoś mi zrobił....
wsiadam do samochodu, jadę dalej, zatrzymuje mnie policja, pyta się o dowód,
no to im daję, a oni:
- ech, niezły numer ktoś panu zrobił...



Temat: Dlaczego taki opór?
"bolszewizm prawny" w liczbach
A mnie z kolei nie zależy na zbieraniu poklasku jako trybunowi ludowemu. Ale
osadźmy dyskusję w realiach - trochę liczb (wg Motor, nr 50/2003) z roku 2002:
- zatrzymano: 137712 kierowców nietrzeźwych,
19506 w stanie wskazującym na spożycie alkoholu,
- nietrzeźwi kierowcy spowodowali 4460 wypadków
- zginęło w nich 568 osób (to ponad 2 razy więcej niż żołnierzy USA w Iraku)
- rannych zostało 6118 osób
Skazani nietrzeźwi kierowcy:
- za prowadzenie pod wpływem alkoholu:
53483 skazanych w I instancji,
29594 pozbawionych wolności, w tym:
28901 z warunkowym zawieszeniem, czyli 693 bez zawieszenia
Skazani nietrzeźwi kierowcy za wypadek z lżejszymi obrażeniami ciała ofiar:
888 skazanych,
882 pozbawionych wolności (większość kar od 1 roku do 2 lat), w tym:
804 z warunkowym zawieszeniem, czyli 78 bez zawieszenia
Skazani nietrzeźwi kierowcy za wypadek z ofiarami śmiertelnymi lub ćiężkimi
obrażeniami ciała:
349 skazanych,
345 pozbawionych wolności (większość kar od 1 roku do 5 lat), w tym:
112 z warunkowym zawieszeniem.
Czy w takich realiach można w ogóle kwestionować konieczność zaostrzenia kar i
wprowadzenia dodatkowych elementów powstrzymujacych pijanych od siadania za
kierownicą?
Na koniec pytanie szczegółowe: Jaką sensowną karę może wymierzyć sąd kierowcy-
pijakowi recydywiście (tzn. takiemu, któremu już zabrano prawo jazdy)? Uważam,
że właśnie zabrać samochód - narzędzie przestępstwa.
A od każdego konkretnego orzeczenia jest oczywiście sąd, do którego należy
rozpatrzenie całej skomplikowanej rzeczywistości.
Pzdr.




Temat: Do #-a , bez pretensji i żalu
No dobrze Rychu. Mam takie pytanie.
Powiedz czy siadajac do gry w biznes (tak jak w pokerze) -
Hans, John i Jan. Ma szanse Jan wygrac 33% gier za powiedzmy
5, 10, 15, .... lat?
Przy braniu tych dluzszych dystansow MUSIMY brac pod uwage
jako dominujacy czynnik MENTALNOSC, a nie kapital.

Wojciech

PS. Czy zaczynasz sie juz NAWRACAC?



Temat: Volvo S/V 40
> Swoje S40 kupiłem w 2000 r., obecnie mam przebieg 94 000 km. Jestem z tego
> samochodu bardzo zadowolony – nie naprawiałem nic oprócz czujnika temp.
> zewnętrznej. Auto jest, jak na swoje rozmiary, naprawdę komfortowe. Bagażnik
> też jest OK. Spalanie w mieście ok. 9,5 l/100 km – silnik 1.8 ale nie GDI
> .
> Przeglądy robiłem dotąd w ASO: podstawowy - ok. 1200 zł, rozszerzony (np. z
> wymianą rozrządu) - ok. 2200 zł. Ale części można kupować poza siecią
> dealerską - ostatnio tak robię i np. klocki ham. szwedzkie 140,00 zł,
kompletny
>
> rozrząd 570,00 zł. Ogólnie bardzo polecam ten samochód, służy mi na tyle
> dobrze, że nie chcę zmieniać marki. Teraz zastanawiam się nad S60.

Witam, prowadze firme motoryzacyjna takze jak sie orientowalem czesci sa na
normalnym poziomie (w hurtowniach). A pytanie mam: jak czesto trzeba zmieniac
np. klocki, rozrzad.. czy szybko siadaja takie elementy jak "stabilizator",
lacznik stabilizatora, amortyzatory ? Bardziej chodzi mi o faktyczne zuzycie a
nie o wymiane w ramach przegladu bo ASO czesto wymienia elementy ktore
pojezdzilyby jeszcze z 50 000 km.. przekonalem sie o tym w fordzie. bylem na
jednym jedynym przegladzie serwisowym i wiecej do zadnego aso nie zawitam.

Generalnie mam podejscie takie: wole wydac na wstepie troche wiecej (ok. 65 000
zl) kupic porzadne auto i zmieniac w nim klocki raz na 80 000 a nie co 30 000
jak w fordzie.. wyjdzie taniej, przyjemniej.. itd..



Temat: siusianie
Jeśli sama chcesz nauczyć, to ucz. Mój szedł do żłobka jak miał ponad dwa lata,
też we wrześniu. Przez wakacje uczyłam go siadania na nocnik. Jak poszedł do
żłobka, na początku panie wolały, żeby był w pieluszce, bo małego trzeba było
pytać co jakis czas, czy zrobi siku, sam raczej niekoniecznie mówił. Ale po
okresie adaptacyjnym, kiedy grupa jako tako już była "opanowana" przez panie,
przestaliśmy zakładać pieluchę, potem nawet do spania.



Temat: do Ani-Mamy-Julki
To jesteśmy sąsiadkami-mieszkamy w Nowym Dworze MAzowieckim-to nam łatwiej się
spotkać.
Ja również uważam za plus,że panie na siłę,nie sadzają na nocnik.W domu Oliwa
nosnik zakłada na głowę za nic nie chce siadać (dziś zaczyna 15 miesiąc)-
ogólnie jest bardzo żywa i trudno ją choć na chwilkę utrzymać w miejscu.
Nasze przeziębienie wygląda na poważne-zaraz jedziemy na nocną pomoc(miałam
możliwość spotkać się z naszą p.doktor jeszcze dziś-ale po ostatnim wykładzie
na temat złych stron żłobka nie miałam na to ochoty)zobaczymy co powie obcy
lekarz-mam nadzieję,że tym razem antybiotyki nas ominą.
Dziś,przekonałam się,że p.Agata jest najsympatyczniejsza i cierpliwie
najdokładniej zdaje relacje z dnia,nietrzeba jej zbyt mocno ciągnąć za język.
Mam jeszcze pytanie-co zrobicie z dziećmi na czas przerwy urlopowej?Ja już,się
tym martwię-bo niebędę miała z kim zostawić Młodej
Pozdrawiam




Temat: Działka w Łomiankach
Siadaj na rower i szukaj w terenie. Jak zobaczysz coś co Cię interesuje to
pytaj ludzi. Oczywiście w ten sposób łatwiej znaleźć mniejszą działkę (bo można
odkupić część z dużej), ale większe też się trafiają. Moja znajoma w ten sposób
kupiła 2000 m2 w super miejscu i dobrej cenie (dodatkowo wyremontowała dom
właścicielom ziemi). Trzymam kciuki.



Temat: Żłobek od 1 grudnia. Pomożecie?
Żłobek od 1 grudnia. Pomożecie?
Moja Kasia ma 1,5 roku i od najbliższego piątku idzie do żłoba. Do tej pory
była ze mną (do marca b.r.), potem poszłam do nowej pracy i mała została z
babcią, która przyjeżdżała do nas z innego miasta (mieszkała z nami od pon.
do piątku). Przez ponad dwa miesiące było odwrotnie, teściowa zmusiła mnie
żebym zostawiła Kasię u niej i widywałam dziecko na weekendy. Wyobrażacie
sobie?! Koszmar! Wszystko przez to, że nie było wolnych miejsc w żłobku i
kombinowałam jak się da. Opiekunki chcą majątek i nas nie stać. Dzisiaj
dowiedziałam się, że mała w końcu pójdzie do tej "beznadziejnej instytucji".
Mam pełno pytań w głowie. Nie mogę się skupić. Czy dać ją na całe osiem
godzin od początku? Jeżeli na cztery, to wiązałoby się znowu z dłuższą wizytą
teściowej w domu. Brrr. Kaśia jest rozpieszczona, nie siada na nocnik, bardzo
mało mówi. Boję się o jej zachowanie w żłobku, że będzie demonstrować swoje
fochy. Poradźcie coś, pocieszcie albo zdołujcie. Odpiszcie co myślicie. Jak
było u Was?
P.S.Nikomu nie życzę wychowywania swojego dziecka przez babcię, ja narazie
widzę 80% minusów. Nawet opiekunka, mimo że jest obcą osobą jest lepsza, być
może dlatego, że zachowuje dystans do dziecka i prywatnych spraw rodziców.
Pozdrawiam. MA



Temat: Kandydat na burmistrza Marek Materka
marrrrrrrrrku,maaaaarrrrrreeczkuu,maaaaaaaruuuuuuuchnnnnnnnnnnnaaaaaa gdzie jesteś!
odpowiadaj na nasze pytania,bo ci nie starczy czasu do wyborów! nie zastawiaj
się człowieku pracą,przekaż obowiązki prezesa sprzątaczce,napewno sobie poradzi
- siadaj przed komputer i pisz! chyba,że nie potrafisz?
a teraz pytanko:
jakie będą ruchy kadrowe w urzędzie jak byś NIE DAJ BOżE został burmistrzem?
co z kalinowskim,sęczkowskim i innymi "wybitnymi specjalistami"?



Temat: Cyberludki - zagadka przedświąteczna
Widze, ze wyszla z tej zagadki zagadka obustronna, bo ja tez musze sie
pogłowić, jak ograniczyć warunki zadania, by istniało tylko jedno, te
najwłaściwsze rozwiązanie. :)
Odpowiadam Pafciowi: Ludki nie mogą siadać, nie wiedza tez jak utworzyc pary,
trzeba by je tego wpierw nauczyc. Sprawa tez moze sie skomplikowac, jesli ich
ilosc jest nieparzysta. Moga sie wtedy porobic przepychanki i generalny chaos.
No i najwazniejsze pytanie: jak maja wygladac komendy wydane przez Trurla?
Ludki znaja tylko najprostsze komendy typu: bacznosc, w szeregu zbiórka,
ustawić się, naprzod marsz, stać, w lewo/prawo zwrot itp. Komenda musi sie
skladac z dwu członów. Pierwszy musi określać do kogo jest komenda skierowana
(np. wszyscy, pierwszy, kolejny itp.), drugi człon określa czynnośc, jaka ma
być wykonana.
Powiem krotko - nie o to rozwiazanie chodzi, ale przyznaje, ze jest to jakies
ugryzienie problemu. :)

Odpowiadam Speedyarturowi:
1. Nie, w rozwiazaniu jakie mam na mysli, ludki nie są wstępnie dzielone na
grupy. Ale jesli w Twoim rozwiazaniu tak własnie jest, to przedstaw je prosze.
2. Ilosc parzysta/nieparzysta nie ma zadnego znaczenia.

pzdr. CdM




Temat: Salpony fryzjerskie w Łomży
Jest kilka bardzo dobrych (sprawdziłam na sobie)

Polecam salon fryzjerski u p. Lipińskiej na ul. Piłsudskiego (obok kwiaciarni).
Obsługa bardzo miła, fachowe porady, dobre kosmetyki, w przypadku umówienia się
na konkretną godzinę siada się od razu na fotel.

Polecam także salon fryzjerski DORIS u p. Doroty Mateuszczyk, ul. Hallera, przy
Spółdzielni Mieszkaniowej. Również bardzo fachowa obsługa, świetne strzyżenie,
ale ręczę tylko za właścicielkę p. Dorotę bo z usług jej pracownic nie korzystałam.

W razie pytań służę poradą :)
pozdrawiam
Kurpianeczka



Temat: Żłobkowe maluszki
Żłobek jest suuuuper.
Naprawdę.
Nikt tam dzieci nie krzywdzi.
Jedzonko jest odpowiednio rozdrobnione, zresztą na początku pytają, co dziecko
je, no i dają zgodnie z zaleceniem rodziców. Moja Ania ma 13m i dietę dwulatka,
a jej "koleżanka" w tym samym wieku dostaje papki jak 6-miesięczniak.
Nie ukrywam, że z początku było trudno (Ania ogłosiła bojkot jedzenia), ale to
trwało tydzień. Takie maluszki adaptują się o wiele szybciej, niż dzieci
starsze. Chorowała raz.
Plusy? Widzę, że jest bardziej samodzielna, siada na nocnik, próbuje sama jeść,
właściwie bawi się sama, no i tańczyć się nauczyła ))) z obrotami, a jakże.
Minusy? Muszę zwlec tyłek z łóżka o 7.00 i w pośpiechu ubrać maluchy, zapakować
do samochodu (a tak to by pewnie śniadanie jeszcze w piżamkach jadły).
Zdecydowanie polecam
Pozdrawiam
Marta




Temat: Moze na dzisiaj juz wystarczy tych bluzgow?
Moze na dzisiaj juz wystarczy tych bluzgow?
Mam was dosc na dzisiaj. Nie potraficie byc normalni. Moze jutro, a moze
kiscie sie we wlasnym sosie. Byc moze nie doroslem do waszych poziomow.

~ Polskie życie ~

Pytają przy deserze
i u więziennych bram,
co nam ta noc zabierze
i co daruje nam.

Czernieją miejskie wieże,
siwieje nieba błam...
Co nam ta noc zabierze
i co daruje nam?

Zasiądźmy znów za stołem
i jak za dawnych lat
wspomnienia niewesołe
zamieńmy w śmieszny żart.

Kobiety naszych marzeń
niech przy nas siądą tuż,
to nic, że na zegarze
późna godzina już.

Za nasze polskie życie,
za takie, jakie jest,
wypijmy wódki łyczek
z domieszką cichych łez...

I niech serdeczne gniewy
na chwilę pójdą w kąt,
bo my jak morskie mewy
w tym domu mamy ląd.

Już pokolenie młode
dobiera nowy ton
i jutro pójdzie w szkodę
u boku ślicznych żon...

Życie rozdaje role,
a czasem pisze wiersz,
niech o tym naszym stole
kiedyś napisze też.

Agnieszka Osiecka




Temat: PANNY MŁODE 2007:-)
Przyłączam się do tematu. My planujemy na 28.04.2007 ) Pochodze z Wrocławia,
a mieszkam 20 km od, więc ślub i wesele napewno we W-u. Jeszcze nie mam sali,
nie wiem w jakim kościele, w sumie nie mam nic oprócz kilku katalogów i
gazet Teraz będziemy siadać i debatować.

Ale mam do Was pytanie. Czy najpierw ustalać budżet na gościa plus statystyczne
stałe koszty (orkiestra, itp), czy najpierw pojeździć po salach i dowiedzieć
się co oferują ?! Ja jestem za drugią opcją, moje kochanie za pierwszą.
Pierwszy zgrzyt

Pozdrawiam serdecznie

Zuza



Temat: Do eurosceptyków - teraz na poważnie!
monopol napisał:

> Da
>
> nam też nowe miejsca pracy, których nie znajdziemy niestety bez Unii.

Nie da nam, jak sobie ich sami nie zorganizujemy. A jesli idzie o pracę dla
tzw. 'fachowców' to junia już teraz sobie bierze od nas tych którch potrzebuje.
Nie trzeba wstępować.

> > A o plan to pytaj obecnych negocjatorów, którzy siadając do stołu, na
> pierwszym
> > miejscu
> > powiedzieli, że nie mają wyboru, jak tylko 'wejść'. Z takim podejściem,
> przecie
> > ż
> > muszą zgodzić się na każde warunki.
>
> W końcu to właśnie negocjują, żeby wejść do tej Unii. Trudno, żeby mieli inne
> założenie. I nie gadajmy, że zgadzali się na każde warunki. Przystali na takie,
>
> na jakie akurat mogli.

Jeśli zaczynam negocjować i drugiej stronie od razu mówię, że nie mam innego wjścia,
więc z założenia jestem gotów przyjąć każde warunki.

> Uważasz, że lepszą alternatywą jest pozostanie na uboczu
>
> z Lepperem i Giertychem u władzy?

Znowu te kompleksy? Postrasz jeszcze Białorusią... Uboczu czego?

> > PS. Ekonomią niech zajmują sie ekonomiści.
>
> Dotyczy to również tych, którzy zrobili z UE straszne monstrum.

Ja nie mam kompleksów.



Temat: SREBRNIKI OD BUSHA
No to jak z tymi 500mld u ciebie. Wiesz juz, czy za tradne dla ciebie.
Kategorie ekonomiczne to za wysokie progi dla debila, prawda.
Ale powiem ci, ze przynajmniej dobry nick sobie wybrales. Pasuje ci jak ulal.

Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):

> toczyć na oślep jak wśiekły pies? Imbecylu - naucz się słupki dodawać, a potem
> odpowiedz dorosłym na zadane pytanie. "Mame" jeszcze nie kazała iść do łóżka?
> Czyżby wam standardy wychowania siadały?




Temat: Kapitalizm cofa w rozwoju polską kolej
o! widzisz!
Z tym, kto był najwybitniejszy nie bedę dyskutować. Bo to na megawywód temat.

Cieszę, się, że znasz LeC. Otóż swego czasu klient ów stowrzył niezwykle
uwodzicielską, spójną i rozsądna koncepcję architektoniczną a nawet
urbanistyczną. No mucha nie siada po prostu.

Tylko jest jeden feler. Za cholerę nikt w tych bunkrach mieszkac nie chce. Się
rozsypują wrecz i uslumsowiają niemal. Takie wybitne dzieła architektury.

Pytanie: dlaczego?
Potencjalna odpowiedź Tomsona: spoleczenstwo do nich nie dorosło!

rozumiesz o co mi chodzi?




Temat: Jak Islamisci z Wydzialu Drogowego w Opolu robia
Zadanie dla Anuszki :)
Anuszko! Nie wysilaj sie bo i tak tego nie zrozumiesz. Ale mozesz probowac.
Dam ci proste zadanie do trenowania.

W koszyku mamy 192 owocow. 82 z nich to jablka. Pozostale owoce to gruszki.

Anuszka zjadla 41 jablek, co stanowi 21,4% owocow.

Pytanie: ile procent gruszek zjadla Anuszka?

Anuszka odpowiada: 21,4%!

Nauczycielka na to: Siadaj Iwanowna, kretynka jestes.
I Anuszka nie rozumie dlaczego.....

:))))))))



Temat: Bush: państwo palestyńskie do 2005 r. nierealne
(k)lincz
To jest zle pytanie bo dotyczy spraw minionych,ale czy nie uwazasz ze majac
wiedze taka jak dzis mamy o historii Izraela,ktokolwiek(USA,GB,ZSRR) dopuscilby
do powstania tego panstawa w 1949?
Czy nie uwazasz ze z punktu widzenia pokoju jako obiektywnej wartosci w
relacjach miedzy narodami lepiej byloby aby to panstwo nigdy nie powstalo?
Ze te ponad 50 lat ciaglej wojny to kolosalny blad,niedopatrzenie mocarstw.
Z takim bagazem-byciem wladzami panstwa ktore jest z samych zalozen bledem
trudno siadac z kimkolwiek do negocjacji,nie przemuieniajc jej w awanture.
Dzis nie ma chyba madrego ktoryby znalazl rozwiazanie konfliktu arabsko-
izraelskiego.Rowniez podbicie Iraku nie jest tu rozwiazaniem.W mojej opinii.
pozdrawiam



Temat: Uwaga na Tele2
cd.
Całkiem zapomniałem o tym wątku. Sprawa jeszcze się nie skończyła. Niedawno
dostałem odpowiedź na moje kolejne odwołanie. Scenariusz jest zawsze ten sam.
Dostaję odpowiedź na moją reklamację, w której wypisuje się dziwne rzeczy cały
czas udając, że nie rozumieją o co chodzi i nie uznają reklamacji. Ostatnio nie
uznano reklamacji bo przecież rozmowy były z mojego numeru. Przypomnę, że ja
reklamuje rozmowy lokalne zaliczone przez Tele2 jako międzymiastowe. Te
połączenie były i ja się ich nie wypieram. Mam wrażenie, że Tele2 ma kilka
gotowców i wyciąga tylko kolejne wersje z biurka. Dalszy ciąg jest taki:
Dzwonię do BOK pytając się co jest grane. Panienka zerka na biling i przyznaje
mi rację. Stwierdza, że musze napisać kolejne odwołanie. Siadam sobie i piszę.
Ciekawe komu się pierwszemu znudzi.



Temat: Czy ktoś może opisać procedurę wymiany patentu?
Kiedyś szofer to był zawód Gośc uczył sie lat kilka . Wtajemniczenie co to siadali zakierownicą w latach 60 to była elita z wiedzą tajemna o karburatorach, cewkach i poslizgach. Teraz jeździ każdy a prawko dostaje się po prostym kursie. To samo czeka żeglarstwo. Kiedyś wiedza prawie tajemna o nawigacji budowie jachtów i równie przestrzeganej etykiecie jachtowej wraz z własnym specyficznym językiem. Teraz pływają tysiące i nikt nie robi z tego specjalnych problemów. Powoli zbliżamy sie do brytyjskiego pojmowania żeglarstwa . Róznicę najbardziej widać w takim trochę anegdotycznej sprawie. Polskie podręcznki żeglarstwa dużo miejsa poświęcają sztormowaniu. Angielskie malutko a na moje pytanie do Angola dlaczego odpowiedział wprost. Pływasz przyjemnościowo ? masz radio? Więc sztorm spędzaj na podwójnie obłożonych cumach i springach w zacisznym porcie przy kuflu czegoś mocniejszego a nie szfendaj się po morzu.
Kursy tak wiedza jak najbardziej ale nie patentujmy wszystkich i wszystko. Związek troszkę zdryfował. Niech organizuje dobre kursy to ludzie sami przyjdą i zapłacą za naukę.



Temat: moja przyjaciółka...
moja przyjaciółka...
nie wiem co ze sobą zrobic..ok powiem jej! zna mnie tak
długo..zrozumie...pomoże no bo kto jak nie ona? dzwonie..po pół godzinie
przychodzi. w dłoni ma duuuże opakowanie lodów..doskonale wie że kocham
waniliowe..che odmówić ale nim coś powiem nakłada mi porcje..siadamy ona
zaczyna jeść, ja chce zacząć z nią rozmawiać ale ona...zaczyna opowiadać o
swojej nowej miłości..słucham i nim skończyła moich lodów już nie
było..podgłaśniam muzyke i wychodze do toalety.... wycieram usta, myję zęby i
poprawiam rozmazany makijaż, wcierak krem w ręce na których odbity jest
jeszcze mój sieacz..wracam do pokoju a ona mówi do mnie.."co ci sie stało? mam
nadzieje że nie stałaś się jakąś popie..ną bulimiczką?!" uśmiecham się
nieśmiało i przecząco kręce głową a ona pyta o czym chciałam z nią
porozmawiać....



Temat: jak?
po pierwsze to napadow nie powinno sie tlumic, bo to jest oznak, ze cos zlego
sie dzieje,moze cos nas zdenerwowalo,moze mamy jakis lek przed czyms. powinno
sie wtedy odpowiedziec na pytanie:"czy ja naprawde jestem glodna, czy probuje
zajesc jakies problemy?".i przede wszystkim znalezc przyxczyne,dlaczego akurat
teraz, w tym momencie chce sie najesc.
mi to pomaga, zawsze jak czuje jakis niepokoj i to ze zbliza sie napad siadam i
zastanawiam sie co sie ze mna dzieje, czy jestem zla, zdenerwowana,boje sie
czegos, no i przede wszystki nie wolno szukac okazji dio napadu,np
zakupy,nikogo w domu.



Temat: "święta"
Wszyscy sie obzerają i ci dopiero mają naprawde wyrzuty sumienia ( i to
sluszne), ktorzy tych swiąt nie rozumieja i wlasnie nie zastanawiają sie nad
nimi. Dla tych osob rzeczywiscie lepiej, zeby ich nie bylo. Kto sumiennie
POŚCIŁ przez 40 dni i nocy ten nie musi sie bac obzerania. Ale swieta tez nie
kazą sie wcale obzerac (to przeciez o ile wiem jeden z 7 grzechow glownych).
Dlatego wlasnie kiedy siadam do stolu to jedyne co hamuje mnie przed rzucaniem
sie na wszystkie te STRASZNE pysznosci jest... wiara. Od razu nabieram szacunku
do jedzenia, a trudniej mi bezmyslnie POCHLANIAC cos, do czego czuje respekt...

Nie wiem czy jasno sie wyrazilam... Ale ... zawsze sobie zadaje to retoryczne
pytanie: Czy Jezus był GRUBY?... Naprawde trzeba go nasladowac, to najlepsza
rada jaką slyszalam na wszystkie problemy. (Sama nie moge w to uwierzyc)




Temat: Wi-Fi; hot@spot; internet bez kabla (w Łodzi?)
Wi-Fi; hot@spot; internet bez kabla (w Łodzi?)
Bierzesz notebooka pod pachę; siadasz na ławce np. w Galerii Łódzkiej i
surfujesz po sieci...
Wbrew pozorom nie jest to tak odległa przyszłość, bo najprawdopodobniej do
końca tego roku w Galerii Łódzkiej, Centrum konferencyjnym "Targi Łódzkie"
oraz na terenie Politechniki Łódzkiej będzie to możliwe!

Wszystko dzięki technologii "Wi-Fi" (skrót od wireless fidelity)... Nie będę
może tłumaczyć na czym cały bajer polega, zainteresowani mogą sobie kliknąć:
i przeczytać

Mam tylko pytanie: czy już ktoś słyszał aby "hot@spoty" (miejsca, gdzie można
korzystać z internetu bez kabelka) pojawiały się w Łodzi? Jak narazie tylko
sieć Era rozpoczęła ostrą kampanię reklamową. Po przeszukaniu sieci
dowiedziałam się, że Wi-Fi zaczyna działać w Warszawie i Wrocławiu; na
stronach UMŁ niby jest informacja o pozyskaniu na to pieniędzy, ale info jest
z 2001... Jak mamy być miastem nowych technologii, to kropka na tej mapie powinna być zdecydowanie większa!!!




Temat: Zaczynam TYĆ po Microgynonie- ktoś miał podobnie??
A ja mialam zmienić...
...na Microgynon, nawet się na innym wątku pytałam o skutki.
Od trzech lat biorę Logest, jest rewelacyjny, żadnego tycia, może tylko libido
siada.
Tylko że Logest kosztuje 33zł, a Microgynon jest tańszy. Ale mnie
przekonałyście, nie zmieniam, nie chcę utyć. Polecam Logest (mimo ceny)



Temat: Do eurosceptyków - teraz na poważnie!
Gość portalu: pollak napisał(a):

> WUE to nie instytucja charytatywna i nawet jeśli traktowali by
> nas po partnersku (czego teraz nie czynią - argument przeciw) nie dali by nam
n
> ic za darmo.

Oczywiście, że Unia to nie instytucja charytatywna i nikt o zdrowych zmysłach
nie oczekuje od niej, że taką bedzie. Unia daje nam jednak sznasę na rozwój,
stworzy możliwości nowych inwestycji i dofinansuje je, jeśli będą opłacalne. Da
nam też nowe miejsca pracy, których nie znajdziemy niestety bez Unii.

> A o plan to pytaj obecnych negocjatorów, którzy siadając do stołu, na
pierwszym
> miejscu
> powiedzieli, że nie mają wyboru, jak tylko 'wejść'. Z takim podejściem,
przecie
> ż
> muszą zgodzić się na każde warunki.

W końcu to właśnie negocjują, żeby wejść do tej Unii. Trudno, żeby mieli inne
założenie. I nie gadajmy, że zgadzali się na każde warunki. Przystali na takie,
na jakie akurat mogli. Uważasz, że lepszą alternatywą jest pozostanie na uboczu
z Lepperem i Giertychem u władzy?
>
> PS. Ekonomią niech zajmują sie ekonomiści.

Dotyczy to również tych, którzy zrobili z UE straszne monstrum.



Temat: Przychodzi rozum do głowy
Przychodzi rozum do głowy
Po przeczytaniu artykułów "Ustawa za łapówkę, czyli przychodzi Rywin do
Michnika" oraz "Przychodzi prokurator do Rywina" przychodzi rozum do głowy i
pyta:
1. Dlaczego redaktor naczelny największego dziennika w Polsce, dawny działacz
opozycji demokratycznej, człowiek zdawałoby się mający pewne zasady etyczne,
siada do rozmowy o wielomilionowej łapówce, podczas której stosuje metody
prowokacji, okłamuje swego rozmówcę i nagrywa wszystko bez jego wiedzy?
3. Dlaczego kaseta z nagraniem tej rozmowy zamiast znaleźć się natychmiast w
prokuraturze ląduje w redakcyjnym biurku?
4. Dlaczego premier Rzeczpospolitej pomówiony o próbę wyłudzenia łapówki nie
informuje o tym organów sprawiedliwości?
5. Dlaczego gazeta, która szczyci się rzetelnym i szybkim przekazem
informacji przez 6 miesięcy milczy o sprawie korupcji, w którą zamieszane są
postacie z najwyższych szczebli władzy i rynku medialnego?
6. Dlaczego 27 grudnia redakcja bądź wydawca uznał za odpowiedni dzień do
nagłośnienia całej sprawy?
7. Dlaczego dobra gazeta publikuje tekst, który ukazuje ją jako bezwolne
narzędzie podporządkowane interesom finansowym swego wydawcy?



Temat: AR 145 BOXER 8V - temperatura silnika
AR 145 BOXER 8V - temperatura silnika
Szczególne pytanie do użytkowników tych aut jaka Wasze auto trzyma
temperature w zime moje - nie wiem dlaczego ale jak sie podgrzeje to mamm na
tej kreseczce nad 40stopni a nie na 80 (środeczek skali) w lato mi trzyma
wlasnie na tej 80. Stad pewnie mi auto ostatnio zaczelo ostatnio wiecej
palic... czyzby mi uklad chlodzenia siadał??

mchmiel



Temat: Ku przestrodze wszystkich odchudzających się!!!!!!
Amelka mam do Ciebie pytanie. Jak poradziłaś sobie z tą bulimią? Co
sprowokowało, że o jeden raz powiedziałaś stop? Ja od kilku miesięcy mam ED,
wcześniej miałam anoreksję, choć nie wycieńczyła mnie fizycznie (mama zauważyła
w porę i tak długo walczyła o mnie, aż w końcu jej sie to udało), to jednak
psychicznie całkiem mnie zmieniła. Nie będę pisać o skutkach zdrowotnych z
jakimi teraz się borykam, ale ciekawa jestem co musi się wydarzyć, aby po
prostu zmienić swoje życie. Ja wprawdzie nie wymiotuje, ale zdecydowanie
przesadzam ze wszelkimi środkami przeczyszczającymi. Już tak dalej nie mogę, bo
od tego wszystkigo zaczyna mi już siadać wątroba, nie mówiąc o nerkach z
którymi mam problemy (skutki po anoreksji). Czasem wygldam jak kobieta w ciąży,
bo brzuszek tak bardzo mi pęcznieje. Czuje się ociężała i bardzo napięta. Wiem,
że to przez te świństwa, ale boje się ich przestac brać.



Temat: Dogoterapia w łódzkim szpitalu
Drogi Skandalu.Nikt dotad lepszego slowa nie wymyslil, nie sadze rowniez, abys
chadzal do "plackowni" na gorace ciasto chlebowe z dodatkami ani tez zapewne
nie zamawiasz kotleta w bulce, a zwyczjnie-hamburgera.
Bylam w tym szpitalu z moim psem i zapewniam, ze wszelkie niuanse jezykowe
siadaja w konfrontacji dzieciakow z psami.
Dzieci malenkie i calkiem duze-tak duze, ze swobodnie moglyby dzialac na tym
forum-po prostu smialy sie.Rece z powkluwanymi wenflonami tarmosily futro a
bezwlose glowki przytulaly sie do wielkich cial naszych psow.Dzieci nie
pytaly, czy to dogoterapia czy terapia z psem-czekaly na zabawe i ja otrzymaly.
Jakie ma znaczenie dla matki 3-4 latka kurczowo trzymajacego sie jej szyji,
czy slowo jest dobre czy nie, skoro po pol godzinie jej przestraszone i
cierpiace dziecko wyciaga chudziutkie raczki do "czarnego potwora" i za nic w
swiecie nie chce z niego zejsc?
Po godzinie rozstalismy sie-mam jedynie nadzieje, ze te dzieci, ktore byly z
nami w parku przynajmniej w ten jeden dzien beda mniej odczuwac swoje
polozenie, mniej bac sie tego, co je czeka, mniej tesknic za swoim domem.
A czy to nazwiesz terapia, psiowatoscia czy jakkolwiek inaczej napawde nie ma
znaczenia.A jesli ma-zapraszam na kolejne spotkanie, moze wlasnie poprzez to,
ze bedziesz w tym uczestniczyl czynnie zrozumiesz, ze nie nazwa a efekt ma
znaczenie.
Pozdrawiam.



Temat: Mammaju!!! Dzisiajki!!! :) poproszę:)
U mnie tez bardzo szaro-bury, ale wizyta przjaciolki znakomicie wplynela na
samopoczucie. Siadam do roboty, Jak bardzo juz brak slonca i swiatla ! Dobrze,ze
mam takie piekne zdjecia w kompie!
I mam pytanie - czy dociagniemy ten watek do setki (bardzo mi sie podoba) - czy
mam juz otwierac kolejne dzisiejki? Mysle, ze warto dociagnac, juz polmetek )))



Temat: Czy powinno sie zabierac glos?
Bardzo dobrze Oktoberko siadaj, trzy z plusem ))
To najprawdziwsza prawda że net ma swoje prawa i ograniczenia, ale jednak
zależa one w jakimś stopniu od nas. Jak napisła Kamfora jedni otwierają się
inni nie. Zauważ że kto chce to pewne wątki zostawia odłogiem a praktykuje
inne. Pocieszę Cię że ja jestem tu raptem jakoś tak od marca, więc taż nie mam
długiej praktyki. Faktem jest że Dado jest rodziną mą i ze kilka osób miałam
zaszczyt poznać, ale to nie wpływa na moje podejście do forum jako całości.
Uwazam że forma dla kazdego coś miłego, ciekawego, irytującego jest bardzo
fajna. I zupełnie nie zgadzam się że powinno być to forum zamknięte. Jestem
zwolenniczką selekcji naturalnej.
Mammaju teraz ja zawijasy z wątkiem robię, ale jestem głeboko przekonana że
rozmawiać, dyskutować, pytać należy. Bo niby jak inaczej poznamy swego
bliźniego?




Temat: kuchenka mikrofalowa
Wedrowiec
najbardziej interesują mnie rzeczy proste
dzisiaj kombinowałam z parówkami zawiniętymi w plasterki boczku
myślę, że ryby powinne być proste w obsłudze
może coś przekąskowego
typu ziemniaki pieczone
nie chcę Ci zrobić wielkiego problemu

i jeszcze pytanie
na forum Kuchnia (chyba) coś pisałaś o folii
z dziurkami ?
się robi te dziurki czy one już są gotowe ?
folia perforowana co to ?
czy mogę uzywać folii takiej przezroczystej co się lubi sklejać ?
bo aluminiowej pewnie nie ?

kurcze - mieszkam na takiej wsi, że nawet naczyń do mikrofali kupić nie mogłam

ale radości mam wiele
siadam sobie w pierwszym rzędzie i oglądam filmy w mikrofali pt.Kręcący się
talerz

pozdrawiam cieplutko
i z góry dziękuję




Temat: aalo:) i ja mam szynszylka
aalo:) i ja mam szynszylka
zupełnie przypadkiem znalazłam to forum..jeszcze nie za bardzo oblężone, ale
może kiedyś...;)
prawie rok temu przekonałam męża (tak tak:) męża...ale nie jestem specjalnie
stara:), żeby pozwolił mi na szynszyla...:) I tak trafił do mnie Skandal:)
Martwiłam się, że przebywając sam stanie sie osowiały itd..ale póki co
energii mu nie brakuje, codziennie lata po mieszkaniu (dosłownie lata:)),
podgryza mnie z każdej strony (najbardziej lubi siadać na stopie i łapać za
skarpetki:)..Chciałabym przekonać męża do kupna partnerki dla skandala, ale
na razie brakuje mi argumentów :( bo pan szynszyl troche rozrabia...nadgryza
sporo różnych rzeczy (o tyle dobrze, że nie zabrał się jeszcze za kable)
mam sporo pytań odnośnie tych zwierzaków, ale to przy kolejnych okazjach
pozdrawiam



Temat: Nowa twarz-nowy temat
rzepicha napisała:

> "Siadając" na to forum spodziewałam się, że będą tu rozmowy o wszystkim a
> nie.....jedyny słuszny kierunek.......

Jak najbardziej. Jak napisalem wyglada na to ze mam szczescie a i tu nie uwazam
ze jest to jedyny sluszny kierunek; jest to kierunek ktory mi osobiscie
odpowiada. Zdaje sobie sprawe ze istnieja rozne uwarunkowania w malzenstwie,
ktore determinuja taka a nie inna postawe. Wcale nie ganie tutaj Instant; jest
osoba samotna, a temu panu najwidoczniej nie zalezy na szybkim powrocie do
rodziny a wiec jaki jest problem? Ja po prostu nie ma doswiadczen aby byc
partnerem w tej rozmowie, ale z przyjemnoscia witam Instant a i temat na pewno
mogacy wielu zainteresowac.
Tak na marginesie pytanie; pamietam ze na ok 40 dzieci w mojej klasie bylo nas
zaledwie paru z tzw. rozbitych rodzin. Tutaj moje dzieci sa w bardzo nielicznej
grupie, ktora moze pochwalic sie ze tata i mama sie nie zmienili; jak to ma sie
teraz w kraju?



Temat: Szukam wierszy o XIX wiecznej Łodzi.
Po XIX wiecznej Łodzi
Brodaty Zygi chodził
Gdy go pytali czemu nie siada
"Tyłek mnie boli" odpowiadał



Temat: SREBRNIKI OD BUSHA
Aż tak kochasz Busha, żeś gotów ślepo pianę z pysk
toczyć na oślep jak wśiekły pies? Imbecylu - naucz się słupki dodawać, a potem
odpowiedz dorosłym na zadane pytanie. "Mame" jeszcze nie kazała iść do łóżka?
Czyżby wam standardy wychowania siadały?



Temat: ZMIERZCH FORUM????????
Pozdrów mżonka od nas wszystkich ,myślę!!!
ja swojej mzonce nie czytam,ja ją wku..m kiedy się pytam jak co się pisze.
Oooo! właśnie uciekła do kuchni ,jak tylko zobaczyła ,ze siadam do klawiatury:-
))




Temat: ŻYJĘ :))
Miło że jeszcze żyjesz :-) Codziennie mi się rzuca w oczy napis na forum:
"założyciel: Zen_kg" i codziennie się pytam: "cholipka, gdzie on się podziewa?"
;) Siadaj na dłużej, nie pozwolę ci tak łatwo uciec ;)




Temat: Łowickie Forum Humorum ....
mlody mol po raz pierwszy opuscil zaciszna szafe.po jakims czasie wraca siada
na plaszczu - ojciec mol pyta jak udala sie wyprawa.........swietnie wszystkim
sie podobalem bo wszyscy klaskali na moj widok :)



Temat: usterka,wada, feler lub totalna porażka
Najczęściej siadają łączniki stabilizatora wachacza ale to jest przewidywalne
do wymiany[w samochodach lepszych,tylko nie pytaj mnie co to jest lepszy
samochód]Pozdr.



Temat: pytanie do w.k.
pytanie do w.k.
Mam pytanie na temat ewentualnych "kursow asertywnosci/psychologii walki"
(nie mam pojecia jak to nazwac, bo podejrzewam, ze cos takiego nie istnieje).
A chodzi o nastepujaca sprawe - psycha faceta: aby skutecznie walczyc i
bronic sie przed napascia, nie majac przy tym jakiejs darmatycznej motywacji
(osaczenie/ kobieta/ dziecko) trzeba sie "przelamac", wydobyc z siebie (jak
to sie mowi) "instynkt wojownika". Czesc osob dokonuje tego podczas bojek w
podstawowce, ale sa to osoby nieliczne.
Rozmawialem na portalu budo z ludzmi ktorzy wiele lat trenuja najrozniejsze
sztuki walki, czesto bardzo intensywnie. Wielu z nich mowilo, ze pomimo
sukcesow w mistrzostwach, paralizuja ich sytuacje rzeczywiste, zapominaja o
sprawach elementarnych jak garda etc...
Z moich przemyslen wynika, ze jest tylko jedno dostepne rozwiazanie tego
problemu - problem ze nielegalne i ekstremalnie niebezpieczne - udzial w
rzeczywistych zadymach gdzie tylko sie da. Nauczyc sie czegos najlatwiej jest
probujac to zrobic - oczywistosc. Absolutnie nie oskarzam o to ludzi z budo,
bo byla by to po prostu bzdura - oni zalecali raczej sparingi (i od razu to
negowali), a mowiac o zadymach czerpie raczej z metod skinowskich o ktorych
czytalem na innych stronach.
Zreszta mnie interesuje tylko psychologiczna strona problemu...
I teraz ze swoja skromna wiedza bylbym w stanie wyobrazic sobie ludzi ktorzy
siadaja, i tak jak wymyslono np krav mage, wymyslaja system samoobrony
psycholgicznej. Zestaw cwiczen, ktore trenujac latami tak samo jak sztuke
walki, mozna wykorzystac w celu sterowania swoja agresja, kumulowania jej,
negowania strachu, negowania litosci i tak dalej...
Czy takie kursy /systemy istnieja?
Jesli nie, widze wspaniala nisze dla psychologa :))



Strona 1 z 3 • Wyszukiwarka znalazła 131 wyników • 1, 2, 3
Darmowy hosting zapewnia PRV.pl : uvtoj, forum-csarena, ololuki, lilu, zpitzchcs
Dziel sie multimediami na Patrz.pl